Dzień przed pierwszym posiedzeniem Sejmu, siedemnastu parlamentarzystów PiS utworzyło swój klub. - Pół godziny temu spośród trzech kandydatów, szefem został wybrany Arkadiusz Mularczyk - mówił w poniedziałek o godz. 19 Zbigniew Ziobro.
W piątek Komitet Polityczny PiS zadecydował o usunięciu trzech europosłów z partii. Za krytykę kampanii - tłumaczyli politycy. Wyrzuceni wyjaśniali: - Za plan reformy partii.
Za nimi stanęli inni. Założyli w Sejmie klub "Solidarna Polska". - Celem naszym jest solidarność z kolegami wyrzuconymi z partii, decyzja była niesłuszna i nieprawidłowa, błędna. Klub sięga do źródeł naszego programu Polski solidarnej, dającej równe szanse obywatelom - mówił Mularczyk.
Równocześnie wszyscy parlamentarzyści zapewnili, że nie odchodzą z PiS. - Nie oznacza to, że wychodzimy z partii PiS. Jesteśmy członkami partii, chcemy by wygrała kolejne wybory i odsunęła PO od władzy - mówił Mularczyk.
I zapewniał: - Gdyby okazało się, że jest wola powrotu kolegów do PiS, to będziemy chcieli się połączyć z klubem PiS. Piłka jest po stronie władz PiS. Liczymy na refleksję.
- Liczymy na dialog - dodała Beata Kempa. I odczytała listę członków nowego klubu.
Kto wszedł do klubu "Solidarna Polska"Posłowie: Jacek Bogucki, Andrzej Dera, Mieczysław Golba, Patryk Jaki, Mariusz-Orion Jędrysek, Beata Kempa, Arkadiusz Mularczyk, Jerzy Rębek, Józef Rojek, Andrzej Romanek, Edward Siarka, Piotr Szeliga, Tadeusz Woźniak, Marzena Wróbel, Jan Ziobro, Jarosław Żaczek;
Senator: Maciej Klima.
>
Hofman: Oni planowali to od początku, wylecą z PiSZałożenie nowego klubu oznacza, że "wszystkie deklaracje o jedności były nic nie warte" - tak rzecznik PiS Adam Hofman komentuje informacje o utworzeniu nowego klubu przez polityków PiS związanych ze Zbigniewem Ziobrą.
- Każdy, kto zapisał się do innego klubu niż PiS, złamał statut - orzekł rzecznik PiS Adam Hofman. - I oczywiście, jeśli się nie zreflektują, jeśli to nie jest tak, że się po prostu zaplątali, to będą wykluczeni z PiS - powiedział Hofman.
- Statut mówi, że trzeba być członkiem klubu (PiS), jeśli się tego nie robi, to Komitet (Polityczny PiS) podejmuje decyzję o wykluczeniu, jest to właściwie automatyczna decyzja, rzecz jest oczywista - dodał rzecznik PiS. Przekonywał, nie ma dla niego znaczenia, czy będą dalsze odejścia do nowego klubu. - Z naszego punktu widzenia, nie ma większego znaczenia, czy będzie to 16 17 czy 18 osób - zaznaczył.
- Przeżywaliśmy to z PJN, przeżywamy to z ziobrystami. Cóż, idą swoją drogą, planowali to od początku - dodał Hofman.
Powołanie nowego klubu tuż przed posiedzeniem klubu PiSPo godz. 19 rozpoczęło się posiedzenie klubu Prawa i Sprawiedliwości. Do warszawskiej siedziby partii przybyli posłowie i senatorowie PiS. Nie przybył natomiast żaden z tzw. ziobrystów, którzy w tym samym czasie w Sejmie ogłaszali powołanie nowego klubu Solidarna
Polska.
Mularczyk: Liczymy na refleksję władz PiS- Nie występujemy z partii
Prawo i Sprawiedliwość - zapewnił w poniedziałek szef nowego klubu Solidarna Polska Arkadiusz Mularczyk. Nie tworzymy partii, partia jest jedna, jest nią Prawo i Sprawiedliwość - wtórował mu Zbigniew Ziobro.
- Tworzymy parlamentarny klub Solidarna Polska, który ma się solidaryzować z naszymi kolegami. Liczymy na refleksję we władzach Prawa i Sprawiedliwości i na zastanowienie się, czy ta sytuacja nie dzieli polskiej prawicy - mówił Mularczyk na briefingu prasowym.
Na pytanie, czy jeśli decyzja ws. wykluczenia Ziobry, Cymańskiego i Kurskiego zmieni się, klub Solidarna Polska przestanie być potrzebny, Mularczyk odpowiedział: - Taka jest nasza intencja. Nasza intencja jest taka, że ten klub powstaje w ramach solidarności z naszymi kolegami" - podkreślił.