http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Areszt tymczasowy rządzi

Ewa Siedlecka
2011-11-08, ostatnia aktualizacja 2011-11-07 18:10

Ciągle najpopularniejszym środkiem stosowanym wobec podejrzanych jest areszt tymczasowy. Prawie wcale nie stosuje się np. poręczenia osobistego czy społecznego

Areszt
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Areszt
SONDAŻ
Czy sądzisz, że areszt tymczasowy jest w Polsce nadużywany?

Tak
Nie
Nie wiem

Sprawcę katastrofy kolejowej w sierpniu pod Piotrkowem Trybunalskim sąd aresztował na trzy miesiące, mimo że wszystkie dowody były zabezpieczone i nie było powodu sądzić, że maszynista będzie mataczył czy spowoduje następny wypadek. Dopiero sąd odwoławczy wypuścił go z aresztu. W tej sprawie Fundacja Helsińska przedstawiła mu opinię przyjaciela sądu.

Wczoraj Fundacja Helsińska, Forum Obywatelskiego Rozwoju i Polska Rada Biznesu przedstawiły raport o stosowaniu w Polsce tzw. środków nieizolacyjnych.

W 2010 roku sądy rejonowe wydały 19 tys. postanowień o tymczasowym aresztowaniu, zastosowały 15 tys. dozorów policyjnych, 7 tys. poręczeń majątkowych, 66 poręczeń przez osobę godną zaufania i dwa poręczenia społeczne (np. zakładu pracy czy organizacji społecznej). - Mimo że poręczenia wydają się być skutecznym środkiem, bo bazują na więzi i kontroli społecznej, sądy ich nie orzekają - mówiła współautorka raportu Katarzyna Wiśniewska z Fundacji Helsińskiej. - Sędziowie mówią, że jest mało osób, za które ktoś chciałby ręczyć. Są też opinie, że taki środek jest nieskuteczny, choć nie ma badań nad jego skutecznością.

Najczęściej stosuje się areszt, choć liczba tymczasowo aresztowanych spada w ciągu ostatnich pięciu lat. To nie tylko najbardziej dolegliwy ze środków zapobiegawczych, ale i najdroższy. Oprócz tego, że utrzymanie więźnia kosztuje, skarb państwa płaci odszkodowania za niesłuszny areszt: w 2005 r. było to 5 mln zł, a w 2009 - 2,4 mln zł. Płaci też zadośćuczynienia po wyrokach Trybunału w Strasburgu: w 2009 r. - 75 tys. euro, a 2010 - 29 tys. euro. Zwłaszcza że Polska systematycznie przegrywa w Strasburgu sprawy o areszt tymczasowy. Bo trwa za długo (rekord 12 lat), jest orzekany tam, gdzie wystarczyłby środek nieizolacyjny, a w trakcie stosowania nie jest uczciwie weryfikowany.

Autorzy raportu rekomendują m.in., by Instytut Wymiaru Sprawiedliwości działający przy Ministerstwie Sprawiedliwości zbadał skuteczność nieizolacyjnych środków zapobiegawczych. A także, by rozszerzyć katalog tych środków i możliwość ich łączenia (np. poręczenie majątkowe i społeczne). I nałożyć na prokuratorów i sądy obowiązek uzasadniania, dlaczego ich nie zastosowali (dziś piszą co najwyżej, że byłoby to "niecelowe").

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':