Książka Kazimiery Szczuki i Katarzyny Bratkowskiej ''propaguje aborcję wśród młodzieży'' - napisała pięć tygodni temu na portalu Petycje.pl Natalia Olszewska. ''Jeśli Empik ma jakiekolwiek poczucie misji wychowawczej (...), nie powinien umieszczać książki, o której mowa, na półce z pozycjami dla młodzieży, nawet jeśli takie jest zalecenie wydawcy'' - apeluje Olszewska.
Książka to część adresowanej głównie do uczniów i ich rodziców serii ''Bez tabu'' wydawnictwa Czarna Owca. Ukazały się w niej już m.in. pozycje o homofobii, rasizmie, ateizmie, demokracji i feminizmie oraz książki o fizjologii. Większość to tłumaczenia ze szwedzkiego.
O czym jest książka o aborcji? Autorki radzą nastolatkom, które zaszły w ciążę, by porozmawiały z dorosłym, któremu ufają, najlepiej z rodzicami. Rodzicom radzą zaś, jak z dziewczyną rozmawiać i jak pomóc jej podjąć decyzję. Piszą też, jak do aborcji odnoszą się religie, kto ze znanych ludzi opowiadał się za prawem do aborcji. Informują, w jakich sytuacjach zabieg jest prawnie dopuszczany i jakie metody są stosowane.
- Empik nie wycofa się ze sprzedaży tej książki - zapewnia rzeczniczka prasowa spółki Monika Marianowicz. - Nie cenzurujemy dostępnych u nas publikacji. Są to wszystko produkty legalne, a opinie wyrażane w nich są opiniami autorów, a nie Empiku. Empik widzi swoją rolę jako sprzedawcy udostępniającego jak najszersze spektrum tytułów, wybór
lektury oraz ocenę prezentowanych w nich treści pozostawiając kupującym.
Rzeczniczka informuje, że ''Duża książka o aborcji'' stoi na półce edukacja dla młodzieży zgodnie z klasyfikacją dokonaną przez wydawcę i z intencją autorek książki. Ale będzie przeniesiona na inne regały, co jest ''wyjściem naprzeciw odbiorcom, którzy protestują przeciw obecnej klasyfikacji''. Zmiana działu nastąpi do końca października.
Autorki książki decyzję Empiku nazywają uleganiem naciskom. - Faszeruje się młodzież wrogą propagandą, pokazując wystawy antyaborcyjne czy film ''Niemy krzyk'', a nie pozwala się sięgnąć po książkę, która zawiera podstawowe informacje z biologii - mówi Kazimiera Szczuka, krytyczka literacka. - Napisałyśmy tę książkę, bo widziałyśmy, jak z tym problemem zmagają się
nastolatki. Chcemy, by dziewczyna, kobieta była traktowana jak podmiot.
Katarzyna Bratkowska, nauczycielka w Wielokulturowym Liceum im. Jacka Kuronia w
Warszawie, mówi: - Moi uczniowie zwrócili uwagę, że to sytuacja jak z Molierem za czasów
Ludwika XIV. ''Świętoszka'' też zdjęto z afisza. Fatalnie, że Empik oddaje cenzurze przestrzeń, która powinna być wolna. Duchowni kontrolują Sejm, szkoły, księgarnie, szpitale, a za chwilę apteki. Co jeszcze? - pyta Bratkowska.