Gazeta Wyborcza >  Kraj >  Kraj

Narodowy najdroższy na świecie? Nie, ale co z tego

mp
16.10.2011 , aktualizacja: 16.10.2011 14:16
A A A Drukuj
Pierwsze publiczne zamykanie dachu na Stadionie Narodowym w Warszawie - 2 października 2011 r.

Pierwsze publiczne zamykanie dachu na Stadionie Narodowym w Warszawie - 2 października 2011 r. (Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta)

"Stadion Narodowy jest najdroższy na świecie" - takim hasłem rzuca coraz więcej osób, również polityków. Czy jest prawdziwe?


- Czy Narodowy jest najdroższy na świecie? Nie, nie jest - rozwiewa wątpliwości Wojciech Rokicki, koordynator krajowy ds. stadionów spółki PL.2012. "Nie jesteśmy nawet w pierwszej dziesiątce" - pisze na blogu PL.2012.

Z jego zestawienia wynika, że rekordzistą jest dziś stadion Wembley (kosztował niemal 5 mld zł, czyli więcej niż wszystkie cztery stadiony na Euro w Polsce). Za nim plasują się m.in.

stadion Meadowlands, Yankee i stadion Olimpijski w Londynie.

Po co robić takie porównanie? Jak wyjaśnia autor, "celem nie było udowodnienie, że Stadion Narodowy jest tani. Jest drogi, tak jak drogi jest nowy, bardzo dobry samochód lub dom, odpowiednio zaprojektowany i wyposażony." A Narodowy może się poszczycić m.in. rozsuwanym dachem, ogromną powierzchnią użytkową i parkingiem na 2000 miejsc. Pozostaje tylko pytanie, jak wykorzystać ten potencjał po Euro, by nie zmarnować wydanych na stadion pieniędzy. W kontekście ostatnich zapowiedzi o rezygnacji z organizacji na stadionie miejskiego sylwestra i finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, pytanie pozostaje nadal aktualne.

ZOBACZ TAKŻE

Zobacz więcej na temat: