- Czy Narodowy jest najdroższy na świecie? Nie, nie jest - rozwiewa wątpliwości Wojciech Rokicki, koordynator krajowy ds. stadionów spółki PL.2012. "Nie jesteśmy nawet w pierwszej dziesiątce" - pisze na blogu PL.2012.
Z jego zestawienia wynika, że rekordzistą jest dziś stadion Wembley (kosztował niemal 5 mld zł, czyli więcej niż wszystkie cztery stadiony na Euro w Polsce). Za nim plasują się m.in.
stadion Meadowlands, Yankee i stadion Olimpijski w Londynie.
Po co robić takie porównanie? Jak wyjaśnia autor, "celem nie było udowodnienie, że Stadion Narodowy jest tani. Jest drogi, tak jak drogi jest nowy, bardzo dobry
samochód lub dom, odpowiednio zaprojektowany i wyposażony." A Narodowy może się poszczycić m.in. rozsuwanym dachem, ogromną powierzchnią użytkową i parkingiem na 2000 miejsc. Pozostaje tylko pytanie, jak wykorzystać ten potencjał po Euro, by nie zmarnować wydanych na stadion pieniędzy. W kontekście ostatnich zapowiedzi o rezygnacji z organizacji na stadionie miejskiego sylwestra i finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, pytanie pozostaje nadal aktualne.