http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kościół myśli o 1 proc. podatku

Katarzyna Wiśniewska, KAI
2011-10-15, ostatnia aktualizacja 2011-10-15 14:55

Finanse Kościoła i sytuacja po wyborach - o tym m.in. rozmawiają biskupi, którzy od piątku obradują w Przemyślu.

Episkopat ma pomysł na dość radykalną reformę finansów Kościoła. Jak powiedział rzecznik Episkopatu ks. Józef Kloch, hierarchowie zastanawiają się nad likwidacją Funduszu Kościelnego. Powstał w 1950 r. po przejęciu przez państwo ''dóbr martwej ręki'' (nieruchomości były często przekazywane Kościołowi w testamentach, stąd nazwa). Fundusz miał być rekompensatą za przejęty majątek.

Władze PRL przekazywały z niego środki na działalność Kościoła, ale często był elementem gry z Kościołem - wypłacano z niego m.in. pensje dla tzw. księży patriotów. Od 1989 r. z funduszu opłacane są składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne duchownych, także wszystkich Kościołów niekatolickich. Część środków przeznaczana jest na działalność dobroczynną i konserwację zabytków sakralnych.

Biskupi chcą, aby na Kościół lub inny związek wyznaniowy można było przeznaczać 1 proc. podatku. Miałoby to być możliwe, gdyby - jak chce Episkopat - każdy podatnik mógł dysponować 2 proc. z podatku, a nie 1 proc. - Jeśli dziś podatek, który płacimy przykładowo wynosi 100 zł, to złotówkę możemy ofiarować organizacjom pożytku publicznego. Chodzi o to, aby drugą złotówkę z tych samych 100 zł można było podarować temu Kościołowi lub związkowi wyznaniowemu, który będziemy popierać. Nie chodzi o dodatkową złotówkę. To te pieniądze, które państwo od nas bierze jako podatek - tłumaczył ks. Kloch. I zapewniał, że nie chodzi o typowy ''podatek kościelny'', jak np. w Niemczech.

- Do Ministerstwa Finansów nie wpłynęły żadne propozycje likwidacji Funduszu Kościelnego. Nie pracujemy też nad zmianą zasad przekazywania 1 proc. podatku - mówi rzeczniczka resortu Małgorzata Brzoza.

Biskupi dyskutowali też o sytuacji po wyborach. Głównie ze względu na dobry wynik, z jakim wszedł do Sejmu antyklerykalny Ruch Palikota. Janusz Palikot już zapowiedział formalny wniosek o zdjęcie krzyża z sali obrad plenarnych. Kościół krzyża w Sejmie broni. - Nie można ludzi wierzących sprowadzić do obywateli drugiej kategorii. Skoro w polskim parlamencie są osoby wierzące i niewierzące, a polska konstytucja mówi o możliwości obecności symboli religijnych w przestrzeni publicznej, zachowujmy konstytucję - stwierdził rzecznik Episkopatu.

Episkopat zaaprobował też projekt deklaracji w sprawie małżeństw mieszanych, czyli o różnej przynależności wyznaniowej. Dziś katolik, który chce zawrzeć małżeństwo z kimś innego wyznania chrześcijańskiego, musi uzyskać zgodę biskupa i podpisać oświadczenie, że odsunie od siebie ''niebezpieczeństwo utraty wiary''. Składa też przyrzeczenie, że wychowa dziecko po katolicku. Formuła brzmi: ''Przyrzekam (obiecuję) uczynić to, co będzie w mojej mocy, aby wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w wierze katolickiej...''. Nowością ma być dopowiedzenie: ''...biorąc pod uwagę, że mój małżonek/małżonka ma to samo prawo i obowiązek, stosownie do powołania, które posiada w swoim Kościele''. Instrukcję musi jeszcze zaakceptować Watykan.

Biskupi wybiorą w sobotę nowego sekretarza generalnego Episkopatu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2
  • 1
  • 105 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    24 głosy