http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kaczyński: zwyciężymy w imię prawdy!

Wojciech Czuchnowski, bs
2011-10-10, ostatnia aktualizacja 2011-10-11 10:31

Manifestacja w miesięcznicę katastrofy smoleńskiej, 10.10.2011
Manifestacja w miesięcznicę katastrofy smoleńskiej, 10.10.2011
Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta

"Nic się nie stało, Jarosław nic się nie stało" - śpiewali wczoraj wieczorem zwolennicy PiS, pocieszając prezesa Kaczyńskiego po przegranych wyborach.

Jarosław Kaczyński przemawia przed Pałacem Prezydenckim, 10.10.2011
Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta
Jarosław Kaczyński przemawia przed Pałacem Prezydenckim, 10.10.2011
Manifestacja w miesięcznicę katastrofy smoleńskiej, 10.10.2011
Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta
Manifestacja w miesięcznicę katastrofy smoleńskiej, 10.10.2011
Manifestacja w miesięcznicę katastrofy smoleńskiej, 10.10.2011
Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta
Manifestacja w miesięcznicę katastrofy smoleńskiej, 10.10.2011
Manifestacja w miesięcznicę katastrofy smoleńskiej, 10.10.2011
Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta
Manifestacja w miesięcznicę katastrofy smoleńskiej, 10.10.2011
Jak co miesiąc, każdego 10 kluby "Gazety Polskiej" zorganizowały marsz pod Pałac Prezydencki na Krakowskim Przedmieściu, by uczcić ofiary katastrofy smoleńskiej.



Przed marszem, w archikatedrze św. Jana odprawiono mszę. Oklaski wiernych wzbudziło kazanie o prześladowaniu chrześcijan i o tym, że pokonani naprawdę będą zwycięzcami. Potem ok. półtoratysięczny tłum przy chłodnym wietrze i deszczu czekał przed kościołem na przybycie Jarosława Kaczyńskiego. Wiatr potargał największy transparent: "Boże mój, gdzie jest nasza duma?".

O 20.50 przybył prezes. Tłum ruszył w stronę Pałacu. Śpiewano "Boże coś Polskę" i "Pieśń Konfederatów Barskich". Pochód niósł napisy: "Smoleńsk-pamiętamy", "Mord katyński 1940-mord smoleński 2010".

Pod Pałacem krzyczano: "Wolna Polska, precz z Platformą".

Przy krzyżu ułożonym z biało-czerwonych zniczy, powitany długą owacją, przemówił Kaczyński: - Chciałem podziękować, że tu jesteście, ale podziękować także tym, którzy mieli odwagę oddać na nas głos - zaczął. - Widać, że nasza droga będzie długa, ale zwyciężają ci, którzy potrafią nie ulec, którzy walczą o swoją prawdę, a nasza prawda jest niepodważalna -mówił o "prawdzie o Smoleńsku". - Przyjdzie dzień, gdy prawda dotrze do Polaków. To będzie dzień naszego wyzwolenia, bo kłamstwo zniewala, a prawda wyzwala. Zwyciężymy - zakończył, a tłum długo żegnał go, skandując: "Zwyciężymy!".

Było to jedyne tego dnia publiczne wystąpienie prezesa PiS.

"Szmaciarze" wygrali "sfałszowane wybory"

Miesięcznica katastrofy obchodzona była też pod Krzyżem Pamięci Narodowej w Krakowie. Przyszło blisko 500 osób. - Cieszę się, że nie weszłam do Senatu, bo nie odnalazłabym się w takim parlamencie - stwierdziła Zuzanna Kurtyka, wdowa po szefie IPN Januszu Kurtyce, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Zebrani nagrodzili ją brawami, krzycząc: "Wybory sfałszowane". Kurtyka przegrała wybory z Bogdanem Klichem (PO). Obecny pod krzyżem Jacek Smagowicz z "S" krzyczał, że zwycięzcy wyborów to "szmaciarze".



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 4
  • 1
  • 51 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    44 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':