Na chomikuj.pl. wiszą dwie reklamy:"Szybki wzrost, sprawiedliwy podział, zdrowe finanse". Obok poważny
Grzegorz Napieralski. Oraz "Jutro bez obaw. Zagłosuje na SLD". Obok Grzegorz Napieralski uśmiechnięty.
Oba podpisane jako "materiał komitetu wyborczego SLD"
Chomikuj.pl to jedna z największych przechowalni plików w polskim internecie. Ma ok. 6 mln użytkowników. Większość z nich zapisuje się do serwisu, by za darmo ściągać na swoje komputery książki, muzykę i filmy. Ba, można tu nawet znaleźć podpowiedź, jak zrobić np.
koktajl Mołotowa, bombę w liście czy skonstruować zapalnik do pułapki z
benzyną.
W zeszłym roku
Polska Izba Książki nosiła się z zamiarem złożenia pozwu zbiorowego przeciwko chomikuj.pl. Po tych zapowiedziach właściciel portalu przeniósł działalność na
Cypr.
Prezes PIK Piotr Marciszuk mówi "Gazecie", że być może wydawcy przystąpią do pozwu, jaki chomikuj.pl już wytoczyło wydawnictwo PWN za nielegalne rozpowszechnianie w sieci ich książek (np. encyklopedię PWN z serwisu, nielegalnie ściągnęło 600 osób, tymczasem w księgarni kupiło ją 1000 klientów).
Marciszuk nie chce komentować reklam wyborczych Napieralskiego. Ale dodaje, że "ktoś, kto ma świadomość, że to piracki portal, nie powinien się tam reklamować".
Sprawdzam, dlaczego akurat tu Napieralski chce złowić wyborców? Rzecznika SLD Tomasza Kalitę pytam, czy słyszał o portalu "chomikuj.pl"?
Kalita: Chyba tam się wrzuca jakieś nagrania? Tak mi się wydaje.
"Gazeta": Tam się publikuje m.in. pirackie pliki.
Kalita: Aha, to nie wiedziałem.
"Gazeta": Dlaczego tu się reklamuje Napieralski?
Kalita: Nic mi nie wiadomo, byśmy tam coś wieszali.
"Gazeta": Jak nie sztab SLD to kto mógłby tam umieścić wasze materiały wyborcze?
Kalita: Nie wiem.