Zdjęcia dostaliśmy od jednego z mieszkańców. Nie wiadomo, kto i kiedy dokładnie zbezcześcił mogiłę w Ossowie. "BRONEK, DONALD, SŁUŻBY - BANDYCI". "SIERPEM STRACILIŚCIE, MŁOTEM DOBILIŚCIE - KATYŃ 2010" oraz "CHWAŁA BOHATEROM, KTÓRZY ICH ZABILI" - takie napisy ktoś namalował na grobie.
Ten wybryk przypomina napis na pomniku w Jedwabnem: "BYLI ŁATWOPALNI", wymalowany przed kilkoma tygodniami.
Do sprawy zbezczeszczenia pomnika w Ossowie odniósł się w sobotę wieczorem prezydent Bronisław Komorowski: - Pan prezydent wyraził ubolewanie z powodu tego zdarzenia - poinformowała PAP dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta Joanna Trzaska-Wieczorek. Jak zaznaczyła, "w przekonaniu prezydenta bezczeszczenie grobów i szerzenie nienawiści nie jest zgodne z duchem chrześcijańskiej Europy".
15 sierpnia zeszłego roku przed uroczystym odsłonięciem ktoś namalował na mogile czerwone gwiazdy. Od rana kilkanaście osób stało wówczas z hasłami "Platforma sprzedała Polskę", "
Polska gore". Krzyczeli: "Hańba!". Wśród demonstrujących była Hanna Wujkowska (była doradcą rządu
PiS ds. rodziny, publicystka "Naszego Dziennika") oraz działacz PiS z Pomorza Waldemar Bonkowski.
Przed rokiem mogiłę oczyszczono z malunków. W powiecie wołomińskim, w którym leży Ossów, rządzi obecnie PiS. Na razie napisów nie usunięto.
Prawosławny krzyż i 22 granitowe bagnety stanęły w miejscu, gdzie odkryto szczątki 22 żołnierzy Armii Czerwonej poległych w 1920 r. w Bitwie Warszawskiej. Ogółem pod Ossowem zginęło 25 tys. bolszewików.
Postawienie prawosławnego krzyża i uporządkowanie mogiły miało być symbolem pojednania narodów polskiego i rosyjskiego, które ucierpiały przez komunizm. Pomysł realizowany był przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, wspierał go ówczesny marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Od początku nie podobało się to politykom PiS. Przeciwko uporządkowaniu mogiły protestowały "Nasz Dziennik" i
Radio Maryja. "Komorowski funduje pomnik najeźdźcom" - to jeden z tytułów w gazecie ojca Rydzyka. Kłamliwy, bo to nie pomnik, tylko grób.