Prezydenci Polski i Niemiec uczestniczyli w Tomaszowicach pod Krakowem w konferencji z cyklu "Rola Kościoła katolickiego w procesie integracji europejskiej", którą zorganizowali już po raz 11.
Uniwersytet Papieski w
Krakowie, Fundacja Konrada Adenauera i Fundacja Roberta Schumana.
- Tym razem postanowiliśmy zastanowić się nad etycznym wymiarem polityki - rozpoczął kardynał Stanisław Dziwisz. - Polityka wiąże się przecież bezpośrednio ze społeczeństwem, kształtuje sprawy codzienne.
Kościół popiera taką aktywność publiczną, byle tylko nie była ona wypaczona, nie prowadziła do dyktatury - zaznaczył.
Bronisław Komorowski cieszył się, że ze swoim niemieckim odpowiednikiem może się spotkać i dyskutować o roli wiary chrześcijańskiej w polityce.
- Kościół odegrał przecież znaczącą rolę w procesie pojednania polsko-niemieckiego - zauważył polski prezydent. - W dłuższej perspektywie liczy się polityka oparta na zasadach etycznych, a nie podporządkowana jedynie doraźnym, taktycznym celom. Wielu polskich uczestników tej konferencji wywodzi się z "Solidarności". Udało nam się przeprowadzić pokojowy dialog politycznych adwersarzy, katów i ofiar, którzy umieli razem usiąść przy okrągłym stole. Jestem przekonany, że z tego doświadczenia można czerpać i dzisiaj w innych regionach świata. Ważna jest także odpowiedzialność za język debaty publicznej, który może dzielić lub łączyć. Słowami można wykopać rowy niechęci rozsadzające Europę i jej państwa od wewnątrz - przekonywał Komorowski.
Prezydent Christian Wullf był zadowolony, że mógł odwiedzić
Kraków.
- Nazwa Kraków brzmi w Europie szczególnie, to duchowe i naukowe serce Polski. Jednak odwiedzając to miejsce, jako głowa państwa niemieckiego, towarzyszy mi także poczucie wstydu. Bo gdyby całkowicie powiodło się to, co zaczęli w 1939 r. narodowi-socjaliści, nie byłoby tego duchowego i naukowego serca Polski. Tamta żądza zniszczenia to był morderczy kontekst wiary w polityce. Niektórzy sprawcy działali z przekonaniem słuszności swoich racji i czystym sumieniem. Fanatyczna wiara, także chrześcijańska, może prowadzić do zła. Niestety, nacjonalizm i antysemityzm szły w parze z wypaczoną wiarą chrześcijańską. Za to w drugiej połowie XX w. ideały chrześcijańskie odegrały ważną rolę w zjednoczeniu Europy.
Benedykt XVI zauważył, że władza i wiara muszą prowadzić ciągły dialog, by się korygować. Musimy o tym pamiętać - mówił prezydent Wullf.
- Te słowa dają świadectwo prawdzie, dziękuję za nie - oświadczył bp Tadeusz Pieronek, przewodniczący komitetu organizacyjnego konferencji.