http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Litwa oddaje Żydom

Jacek Pawlicki, PAP
2011-06-21, ostatnia aktualizacja 2011-06-21 16:21

Do 2023 roku Litwa wypłaci litewskim Żydom 128 mln litów, czyli ponad 50 mln dol. rekompensat za majątek gmin żydowskich zagrabiony w czasie II wojny światowej i w okresie sowieckim.

<b>Rosjanie w Wilnie.</b> Wkraczają
do miasta 19 września 1939 r.
W październiku oddadzą je Litwinom, ale
wrócą już w czerwcu 1940 r.
Fot. NAC
Rosjanie w Wilnie. Wkraczają do miasta 19 września 1939 r. W październiku...
Odpowiednią ustawę przyjął we wtorek litewski sejm. Za głosowało 82 posłów w 141-osobowym parlamencie, siedmiu posłów było przeciw, a 16 wstrzymało się od głosu.

- Przygotowywaliśmy tę ustawę razem z litewską społecznością żydowską. Uważam, że wdrożymy ją w równie konstruktywny sposób - mówił po głosowaniu premier Andrius Kubilius. W opinii szefa rządu, który jest konserwatystą, przyjmując ustawę, Litwa nie tylko rozliczyła się z przeszłością, ale i przywróciła historyczną sprawiedliwość.

Ustawa, którą musi jeszcze podpisać prezydent Dalia Grybauskaite, przewiduje przekazanie 128 mln litów (równowartość ok. 150 mln zł) na konto specjalnie powołanej fundacji, którą mają zarządzać przedstawiciele litewskich organizacji żydowskich. Fundusze te zostaną wykorzystane na wspieranie potrzeb religijnych, oświatowych i kulturalnych litewskich Żydów. Płatności zaczną się w 2013 i potrwają do 2023 roku. Na przyjęcie takiego rozwiązania naciskały USA i żydowska diaspora za Atlantykiem.

- Litewscy Żydzi są zadowoleni z ustawy. W tej kwestii nie chodziło tylko o pieniądze, ale demonstrację dobrej woli - powiedziała Faina Kuklianski, wiceszefowa litewskiego stowarzyszenia żydowskiego. - Nie mam wątpliwości co do tego, że pieniądze te będą inwestycją w przyszłość litewskich Żydów, w ich dziedzictwo, edukację młodych, kulturę.

Przewidziana ustawą rekompensata stanowi ledwie 30 proc. wartości mienia żydowskiego, które zostało zagrabione. Przed II wojną na Litwie żyło 220 tys. Żydów. Wilno, które po klęsce Polski w 1939 r. na krótko weszło w skład niepodległej Litwy, było nazywane "Jerozolimą Północy" ze względu liczbę i znaczenie żydowskiej społeczności miasta.

95 proc. litewskich Żydów zostało wymordowanych przez Niemców bądź kolaborujących z nimi Litwinów w czasie okupacji niemieckiej.

Obecnie na Litwie mieszka ok. 5 tys. Żydów - największe gminy znajdują się w Wilnie i Kownie. O ile synagogi zostały im zwrócone wiele lat temu, to przyjęta właśnie ustawa dotyczyła zagarniętego po wojnie majątku gmin żydowskich - szkół, łaźni itd.

Przyjmując ustawę reprywatyzacyjną, rząd Kubiliusa chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Poza uspokojeniem społeczności żydowskiej spodziewa się, że przyznanie rekompensaty za utracone mienie wzmocni pozycję Litwy w negocjacjach z Rosją. Litwa od lat domaga się od Moskwy rekompensaty szkód wyrządzonych w czasie okupacji radzieckiej, które oszacowano na 80 mld litów (ponad 30 mld dol.). Rosjanie nie chcą o tym nawet słyszeć.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 7 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':