http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Para muzułmanów pozywa Francję za zakaz noszenia chust

afp, dp
2011-06-09, ostatnia aktualizacja 2011-06-09 18:34

To francuscy muzułmanie, którzy z powodu obowiązującego od kwietnia we Francji zakazu zasłaniania twarzy przenieśli się do Wielkiej Brytanii. Domagają się odszkodowania przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu.

Muzułmańskie dziewczynki w tradycyjnych chustach
Fot. PETAR PETROV AP
Muzułmańskie dziewczynki w tradycyjnych chustach
Chodzi o zakaz zasłaniania twarzy we miejscach publicznych, który we Francji wszedł w życie w kwietniu. Dotyczy wszystkich, lecz jest oczywiste, że miał uderzyć przede wszystkim w muzułmanki. Za zasłanianie twarzy grozi mandat 150 euro i obowiązkowy udział w kursie obywatelskim. O wiele surowsze kary czekają tych, którzy zmuszają kobiety do zasłaniania twarzy.

Wielu muzułmanów uważa, że władze zajęły się marginalnym problemem, a przy okazji podsycają niechęć do wyznawców proroka.

Pozywający to para francuskich muzułmanów, która przeniosła się do Wielkiej Brytanii właśnie z powodu wprowadzenia we Francji zakazu zasłaniania twarzy. Argumentują oni, że francuska ustawa jest "niepotrzebna, nieproporcjonalna i bezprawna" oraz ogranicza ich swobodę poruszania się po Unii Europejskiej. Kobieta żąda 10 tys. funtów (11,2 tys. euro) odszkodowania.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 19 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':