http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Żona gubi premiera

Dominika Pszczółkowska
2010-01-12, ostatnia aktualizacja 2010-01-12 10:59

Premier Irlandii Peter Robinson z żoną, która zdradziła go z 19-latkiem
Premier Irlandii Peter Robinson z żoną, która zdradziła go z 19-latkiem
Fot. Peter Morrison AP

Premier lokalnego rządu Irlandii Północnej zawiesił na sześć tygodni pełnienie funkcji z powodu romansu jego żony z nastolatkiem i jej niejasnych operacji finansowych.

Peter Robinson, protestant, który od 2008 r. stał na czele rządu Ulsteru będącego brytyjską prowincją, poinformował wczoraj, że na sześć tygodni zawiesza pełnienie funkcji. Obowiązki przekazał minister przedsiębiorczości Arlene Foster. Miejscowe przepisy pozwalają na takie rozwiązanie. Po sześciu tygodniach ulsterscy posłowie będą musieli zdecydować, czy Robinson wraca na stanowisko, czy też odchodzi na dobre.

Afera, która od kilku tygodni wstrząsa Ulsterem, wybuchła za sprawą żony premiera Iris. Jak się okazało, 59-letnia wówczas pani Robinson miała w 2008 r. romans z 19-latkiem. Kirka McCambleya znała od dzieciństwa, gdy przychodziła do sklepu mięsnego jego ojca. Gdy ojciec zmarł, początkowo matkowała chłopcu i próbowała pomóc mu w życiowym starcie. Po pewnym czasie okazało się jednak, że związek zasadniczo zmienił charakter - zostali kochankami.

Pierwsza para Ulsteru miała opinię bardzo religijnej, dlatego ujawnienie romansu było szokiem. Robinson przewodzi Demokratycznej Partii Unionistów Ulsteru (DUP) założonej przez fanatycznego pastora Iana Paisleya. Gdy wybuchł skandal, pani Robinson próbowała popełnić samobójstwo.

W ostatnich dniach okazało się, że przewinienia pani Robinson miały charakter nie tylko obyczajowy, lecz prawdopodobnie także prawny. Swojemu podopiecznemu-kochankowi próbowała pomóc w uruchomieniu kawiarni i załatwiła mu pożyczkę na remont w wysokości 50 tys. funtów od dwóch firm finansowych. Do dziś nie wiadomo dokładnie, jak to się odbyło. Wszystko wskazuje jednak, że była to transakcja, jaką powinna była zgłosić w biurach dwóch parlamentów, w których sama zasiadała jako posłanka - lokalnego w Belfaście i w londyńskiej Izbie Gmin. Nie zrobiła tego.

Kolejne ujawniane fakty coraz gorzej świadczą o premierowej. Z jej SMS-ów wynika, że z kochankiem zerwała nie z powodu wyrzutów sumienia, lecz po kłótni o pieniądze.

Pani Robinson już w grudniu została wyrzucona z partii. Teraz przebywa podobno na leczeniu w szpitalu psychiatrycznym.

Tymczasem burza rozpętała się wokół jej męża. W czwartek program BBC "Spotlight" doniósł, że premier wiedział o machinacjach finansowych żony. Jeśli to prawda, to jest winny niepoinformowania o tym prokuratury.

Gdy w poniedziałek w parlamencie w Belfaście odczytywano oświadczenie Robinsona, na sali obecny był m.in. Paisley i inni członkowie partii premiera. Interpretowano to jako oznakę, że stoją za Robinsonem. Nawet w jego własnym środowisku pojawiły się już jednak głosy oburzenia.

Ulsterem dzięki porozumieniom pokojowym rządzą wspólnie miejscowi protestanci i katolicy. Choć bomby w prowincji już prawie nie wybuchają, wspólne rządy nie są łatwe. Wielu katolików zwraca uwagę, że skandal obyczajowo-finansowy może zagrozić realizacji porozumień. Lokalny parlament sprawuje władzę dopiero od 2007 r.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 49 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    29 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':