http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Świat >  Artykuły

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Gazeta Wyborcza - Świat RSS

Rumuni wybierają prezydenta

mk
2009-11-21, ostatnia aktualizacja 2009-11-20 17:46

W niedzielę w pogrążonej w politycznym i gospodarczym kryzysie Rumunii odbędą się wybory prezydenckie. Najpewniej konieczna będzie druga tura, bo dwaj najważniejsi kandydaci w sondażach szli łeb w łeb

Tegoroczne wybory są wyjątkowo ważne. Mają pomóc w zakończeniu kryzysu politycznego, który trwa w Rumunii od prawie dwóch miesięcy. Powodem awantury w rządowej koalicji na początku października stała się rezygnacja socjaldemokratycznych ministrów solidaryzujących się ze zwolnionym wcześniej ich kolegą i szefem MSW. Dan Nica został wyrzucony, kiedy publicznie zarzucił rządowi premiera Emila Boca z Partii Liberalno-Demokratycznej szykowanie wyborczych oszustw na korzyść Basescu wywodzącego się z tego samego obozu politycznego. Dwa tygodnie później upadł rząd Boca i do tej pory nie udało się utworzyć nowego.

Sytuacja Rumunów jest nie do pozazdroszczenia także z innego powodu. W zeszłym miesiącu Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) wstrzymał wypłatę kolejnej raty z wartej 20 mld dol. pożyczki na podtrzymanie pogrążonego w kłopotach ekonomicznych kraju. We wrześniu i październiku przez Rumunię przetoczyła się fala strajków. Budżetówka protestuje przeciwko zalecanej przez MFW redukcji wydatków i zatrudnienia w sektorze publicznym. Właśnie walka z kryzysem gospodarczym była głównym tematem kampanii wyborczej.

Prawdopodobnie w niedzielę żaden z 12 kandydatów nie dostanie ponad 50 proc. głosów i najpewniej w drugiej turze 6 grudnia zmierzą się Basescu i Geoana, którzy w przedwyborczych sondażach wypadali niemal identycznie. W niedzielę równolegle z wyborami odbędzie się referendum, w którym Rumuni zdeklarują się, czy są za proponowanym przez prezydenta zmniejszeniem liczby parlamentarzystów z 471 do 300 i zniesieniem wyższej izby parlamentu.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

W środę z ''Gazetą''
* Gazeta Dom
* Zdrowa środa: Urazy ortopedyczne