http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Klaus podpisał Lizbonę. Kto na prezydenta UE?

pap,d
2009-11-03, ostatnia aktualizacja 2009-11-03 17:46

- Zwołam jak najszybciej szczyt UE poświęcony wyborowi przewodniczącego Rady Europejskiej i i szefa unijnej dyplomacji - ogłosił uradowany premier Szwecji na wieść o podpisaniu Traktatu Lizbońskiego przez Vaclava Klausa. Republika Czeska jako ostatnie z 27 państw unijnych zakończyła proces ratyfikacji tego dokumentu.

Vaclav Klaus
Fot. PETR JOSEK REUTERS
Vaclav Klaus
- Informuję, że Traktat Lizboński podpisałem dziś o godzinie 15 - napisał czeski prezydent Vaclav Klaus na stronie internetowej urzędu prezydenta.

We wtorek rano czeski Trybunał Konstytucyjny potwierdził zgodność Traktatu Lizbońskiego z ustawą zasadniczą.

Vaclav Klaus zaznaczył, że oczekiwał takiego orzeczenia i szanuje je pomimo tego, że zasadniczo nie zgadza się z jego treścią i uzasadnieniem. Według Klausa, wyrok Trybunału "nie jest neutralną analizą prawną, ale zaangażowaną polityczną obroną Traktatu Lizbońskiego ze strony jego zwolenników".

"Przede wszystkim jednak nie mogę zgodzić się z jego treścią, skoro poprzez wejście Traktatu Lizbońskiego w życie, wbrew politycznemu poglądowi Trybunału Konstytucyjnego, Republika Czeska przestanie być suwerennym państwem. Ta zmiana - na dziś i na przyszłość - legitymizuje dążenia tej części naszego społeczeństwa, dla której sprawa naszej narodowej i państwowej egzystencji nie jest obojętna i która nie chce się z tym rezultatem pogodzić" - głosi oświadczenie prezydenta.

Wkrótce nadzwyczajny szczyt UE

Frederik Reinfeldt, premier Szwecji, która w tym półroczu przewodzi UE, zapowiedział natychmiast zwołanie nadzwyczajnego szczytu UE, który poświęcony będzie wyborowi nowego przewodniczącego Rady Europejskiej i szefa unijnej dyplomacji.

"Jestem bardzo zadowolony, że prezydent Klaus podpisał Traktat z Lizbony. Jego podpis kończy zbyt długi okres zajmowania się w UE sprawami instytucjonalnymi. Otwiera drogę do bardziej demokratycznej, przejrzystej i skutecznej Unii" - powiedział Reinfeldt.

Zapowiedział, że w ramach przygotowań do wejścia w życie Traktatu z Lizbony "rozpocznie" teraz konsultacje w sprawie kandydatów na nowe stanowiska stworzone w lizbońskim dokumencie.

"Tak szybko, jak to będzie możliwe zwołam też szczyt UE" - dodał.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':