Sądzony za ludobójstwo i zbrodnie wojenne w Bośni i Hercegowinie przywódca bośniackich Serbów Radovan Karadżić przesłał list do Trybunału w Hadze, zapowiadając, że nie stawi się na rozpoczynającym się w najbliższy poniedziałek procesie. Międzynarodowy Trybunał ds. Jugosławii oskarża Karadżicia o masakrę 8 tys. Muzułmanów ze Srebrenicy oraz ostrzał Sarajewa, w wyniku którego zginęło kilkanaście tysięcy ludzi. Broniący się sam Karadżić twierdzi, że potrzebuje więcej czasu na przygotowanie się do procesu.
Źródło: Gazeta Wyborcza