Rzecznik Watykanu: "Jestem w całkowitym szoku". Komentarze po wyborze papieża
Co o papieżu Franciszku mówią polscy komentatorzy?
Globalny, w dodatku jezuita. To ciekawe...
Ojciec Tomasz Dostatni, dominikanin, mówi, że będzie to papież globalny. - Pierwszy jezuita papieżem. Pierwszy z Ameryki Łacińskiej i pierwszy o imieniu Franciszek. Podobno bardzo pokorny i skromny. Nie wiadomo, kto jest jego patronem, czy Franciszek z Asyżu, czy jezuita Franciszek Ksawery - mówi dominikanin. I dodaje: - Nadzieja i pytanie, dlaczego tak szybki wybór i dlaczego w tak zaawansowanym wieku. Ale jestem dobrej myśli.
Prof. Tadeusz Bartoś powtarza opinie, że może być to papież, którego wybór jest wynikiem kompromisu frakcji kardynałów Bertone i Sodano. - To byłaby zła wiadomość, bo oznaczałaby, że w kurii nic się nie zmieni.
Zwraca też uwagę na to, że kardynał Bergoglio dużo mówi o ubóstwie i tak też żyje. - Potwierdza to wybrane imię - Franciszek. To imię budzi sympatię - mówi prof. Bartoś.
Jezuita? Tym ciekawiej. - Jezuici jako armia papieska odsunięci zostali od wpływów - na rzecz Opus Dei - w latach 70. z powodu ich zaangażowania np. w teologię wyzwolenia. Jednak Franciszek I nie był zaangażowany społecznie, należy do konserwatywnych biskupów - dodaje.
Jest znak zapytania
Zaraz po wyborze pojawiły się w internecie informacje, że nowy papież uczestniczył w denuncjowaniu lewicowych działaczy juncie argentyńskiej. - Brzmi brzydko, ale trzeba to opatrzyć dużym znakiem zapytania. W najbliższych godzinach jego życiorys zapewne zostanie przenicowany i to też zostanie wyjaśnione - mówi prof. Bartoś.
Czy Franciszek I będzie marionetką w rękach kurii rzymskiej? Czy jest świadom, że musi się przebić przez adorację i izolację? Czy może się przebić?
Zdaniem prof. Tadeusza Bartosia pokażą to najbliższe miesiące. - Ale także i jego pierwsze decyzje: kto będzie szefem banku watykańskiego, kto sekretarzem stanu. Dziś to wszystko są jeszcze rzeczy niewiadome.
Podtrzyma sypiący się Kościół?
Prof. Halina Bortnowska, filozof, teolog, publicystka, zwraca uwagę na symbolikę imienia nowego Ojca Świętego.
- Ewidentnie wskazuje, jaką rolę przewiduje dla siebie papież Franciszek. Proszę pamiętać o śnie, jaki miał papież Innocenty III, gdy św. Franciszek przybył do Rzymu. Śnił, że Biedaczyna z Asyżu podtrzymuje rozsypującą się Bazylikę Świętego Piotra. W przenośni: ratuje rozsypujący się wówczas Kościół. Być może nowy papież daje nam znak, czym będzie się zajmował. Mam też nadzieję, że ten człowiek okaże się kimś, kto bardziej szanuje ubogich, potrafi o nich zadbać. Może bardziej okaże się "ojcem" niż "świętym".
Prof. Bortnowska mówi też o tym, co znaczy niewiadoma, jaka wiąże się z tym, że papieżem nie został żaden z faworytów: - Jestem bardzo ostrożna w rozstrzyganiu, co ten wybór może oznaczać dla świata. Na pewno jest to większa niewiadoma niż wybór któregokolwiek z kardynałów "lansowanych" przed i w trakcie konklawe. Wynika z tego, że kardynałowie szukali człowieka, nad którym świat się będzie musiał zastanowić, namyślić, zanim okaże nam karty.
No i jeszcze jeden plus: - Są szanse w tym, że wybrano Argentyńczyka. Można się spodziewać, że nowy papież bardziej zdecydowanie opowie się po stronie praw człowieka. Być może też wreszcie zostanie wyczyszczone z niedomówień stanowisko Kościoła w kwestii kary śmierci.
Umiarkowany konserwatysta, ale wprowadzi zmiany
Prof. Zbigniew Mikołejko, filozof religii - podobnie jak prof. Bortnowska - twierdzi, że wybór imienia jest znaczący.
- Kieruje uwagę w stronę ubogiego świata, Trzeciego Świata. Przyjmując za patrona Biedaczynę z Asyżu, przekazuje wyraźny komunikat, że chce być papieżem ubogiego świata. Miałem nadzieję, czemu ostatnio dałem wyraz w kilku wywiadach, że będzie to któryś z kardynałów z Ameryki Łacińskiej, ale myślałem, że będzie to raczej Brazylijczyk. Dobrze się stało. Bergoglio, którego do godności kardynała wyniósł Jan Paweł II i który był wymieniany w gronie tzw. papabile, potencjalnych faworytów do następstwa po zmarłym Janie Pawle II, jest umiarkowanym konserwatystą, człowiekiem światłym ze skłonnością do zmian - powiedział dla PAP.
Komentarze (43)
-
-
-
-
Najbardziej zdziwiony był kardynał przedstawiający nowego papieża,jego wyraz twarzy mówił nie to niemożliwe, a jednak podzieleni kardynałowie nie godzący się na Włocha wybrali Argentyńczyka o włoskich korzeniach.Ten członek zakonu jezuitów to ortodoks a hasłem jego pontyfikatu będzie Nihil novi.
-
Żal Ci Argentyny? a to niby dlaczego? masz woóle pojęcie o tym narodzie ? Cała Argentyna ciszy się niezmiernie bo to kraj katolicki a Ty żałosny człecze tu jakieś bzdury wypisujesz Jeśli chcesz się wyp[owiadac top najpierw nabąz wiedze na ten temat a tak to zrobiłęś z siebie załosną postać To Ciebie
teraz żąłują Argentyńczycy!!! -
-
Ja pitole, najpierw przez kilka dni było tylko o wypatryawniu jaki będzie dym siwy, czarny czy biały, teraz będzie wszysko o Franciszku. A ja sie pytam dlaczego nie ma żadnych informacji praktycznych np. gdzie występuje szczaw, mirabelki i ulęgałki? Jak je zbierać i kiedy? Czy i jak można zrobić z nich przetwory na zimę? Nic nie napiszecie nic, a mnóstwo dzieciaków nadal bedzie głodnych. A papież im nie pomoże, on ma ważniejsze rzeczy na głowie i nie po to jest żeby pierdołami się zajmowac.
-
-
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
- Wszystko
- PŁATNE
- 1.
Orange Warsaw Festival - 1. dzień [RELACJA]
- 2.
Dudek: PiS to zapora dla sił skrajnych. Michnik: To partia, która właśnie daje przyzwolenie na język radykalny [DEBATA W "WYBORCZEJ"]
- 3.
Liga Mistrzów! Robben bohaterem, Bayern z Pucharem Mistrzów
- 4.
Papież poucza księży: nie możecie zawłaszczać Boga, być kontrolerami wiary, a zapominać o ludziach
- 5.
Kubańska blogerka Yoani Sanchez Człowiekiem Roku ''Gazety Wyborczej'': ''Dusiłam się z braku wolności. Musiałam zostać dziennikarką''
- 1.




















