Dwójka dziennikarzy chowała się wraz z syryjskimi opozycjonistami w domu podczas oblężenia Baba Amro, dzielnicy Hims. Kiedy w budynek uderzyła rakieta, próbowali uciekać. Wtedy trafił ich kolejny pocisk. W tym samym ataku ranni zostali tez inni dziennikarze.
Zarówno Colvin jak i Ochlik byli doświadczonymi reporterami wojennymi. Ona od dwóch dekad była korespondentką m.in. brytyjskiego "Sunday Timesa" i BBC. Ochlik był uznanym fotografem, laureatem prestiżowego World Press Photo.
Na serwisie Youtube pojawił się już film wrzucony przez "SyrianMartyrs", czyli "Syryjskich Męczenników", który pokazuje zbombardowany dom. Widoczne na nim zwłoki rzekomo należą do zabitych dziennikarzy, ale nie ma możliwości weryfikacji tych doniesień.
Od wybuchu rewolty przeciwko reżimowi Baszara Al-Assada w marcu 2011 r. w Syrii zginęło już ponad 7 tys. ludzi - to daje ponad 20 ofiar dziennie. W środę Rosja poparła apel Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w sprawie codziennych dwugodzinnych przerw w walkach w Syrii, aby można było dostarczyć ludności pomoc humanitarną.
Właśnie na Hims, trzecim co do wielkości mieście kraju, koncentrują się w ostatnich tygodniach ataki sił rządowych. 3 lutego wojsko wierne prezydentowi Assadowi rozpoczęło ofensywę na miasto, w wyniku której zginęło kilkaset osób.
Marie Colvin
Marie Colvin przez wiele lat nadawała korespondencje z ogarniętych walkami terenów: była na Sri Lance (tam straciła oko), w Jugosławii, w Iranie, w Zimbabwe.
W internecie można zobaczyć film, na którym opowiada o pracy wojennnego korespondenta.
Reuters z kolei publikuje ostatnią telefoniczną relację Colvin, z 21 lutego:
W tym tygodniu pisała dla Sunday Times o mieszkańcach Hims "czekających na masakrę". "Skala ludzkiej tragedii jest olbrzymia. Mieszkańcy żyją w terrorze. Prawie każda rodzina cierpiała z powodu śmierci lub zranienia ukochanej osoby''.
Remi Ochlik
Remi Ochlik urodził się w 1983 r. we Francji, studiował w Paryżu. W 2004 r. fotografował zamieszki na Haiti, za te zdjęcia otrzymał kilka nagród. W wieku 21 lat założył agencję fotograficzną specjalizującą się w fotografowaniu konfliktów. W 2008 r. był w czasie wojny w Kongo, oraz w czasie epidemii cholery na Haiti. W zeszłym roku fotografował rewolucje w Tunezji i Egipcie, za zdjęcia z Libii został nagrodzony w prestiżowym konkursie World Press Photo. Jego prace publikowane były m. in. w "Le Monde", "Paris Match", "Time" i "Wall Street Journal".