http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Prezydent Niemiec Christian Wulff podał się do dymisji

PAP, d
2012-02-17, ostatnia aktualizacja 2012-02-17 15:04

- Popełniałem błędy, ale zawsze byłem uczciwy - zadeklarował odchodzący prezydent

Wystąpienie Christiana Wulffa, w czasie którego złożył rezygnacje
Fot. TOBIAS SCHWARZ REUTERS
Wystąpienie Christiana Wulffa, w czasie którego złożył rezygnacje
Prezydent Niemiec Christian Wulff składa dymisję, obok niego żona Bettina, Berlin, 17 lutego 2012 r.
Fot. FABRIZIO BENSCH REUTERS
Prezydent Niemiec Christian Wulff składa dymisję, obok niego żona Bettina...

Obejrzyj: Christian Wulff na zdjęciach Dużego Kadru



- Zdarzenia z ostatnich dni i tygodni pokazały, że zaufanie i moje możliwości działania zostały ograniczone. Nie jestem już w stanie reprezentować stanowiska prezydenta w kraju i za granicą. Dlatego składam stanowisko prezydenta. Jestem pewny, że dochodzenie doprowadzi do oczyszczenia mnie z zarzutów - powiedział Christian Wulff w wygłoszonym dziś oświadczeniu.

- Nasz system prawny pokazuje, że wszyscy są traktowani tak samo - powiedziała zaraz po Wulffie kanclerz Angela Merkel. - Swoją dymisją prezydent Wulff pokazuje, że działa poprawnie i wykonuje swoje zadania uczciwie. Ja szanuje jego zdanie - mówiła. Podziękowała ustępującemu prezydentowi i zapowiedziała poszukiwanie nowej głowy państwa przez główne partie polityczne.

Do czasu wyboru nowego prezydenta obowiązki głowy państwa będzie pełnił premier Bawarii Horst Seehofer.

Prezydent Niemiec ustąpił w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem prokuratorskim. Hanowerska prokuratura wystąpiła z wnioskiem o uchylenie mu immunitetu.

Po raz pierwszy w historii RFN prokuratura postanowiła wszcząć postępowanie wobec głowy państwa. W czwartek poinformowała, że wstępnie podejrzewa Wulffa o przyjmowanie i udzielanie korzyści majątkowych w czasie, gdy był on jeszcze premierem landu Dolnej Saksonii.

W 2007 r. spędził on urlop w luksusowym hotelu na wyspie Sylt na zaproszenie producenta filmowego Davida Groenewolda. Land Dolna Saksonia przyznał Groenewoldowi poręczenia kredytowe, z których ten potem jednak nie skorzystał.



- W czasie mojej pracy zawsze działałem zgodnie z prawem. Popełniałem błędy, ale zawsze byłem uczciwy. Zdarzenia z ostatnich tygodni zraniły mnie i żonę - powiedział Wulff.

O uchyleniu immunitetu prezydenta decyduje Bundestag. W przypadku dymisji Wulffa do głosowania nie dojdzie i prokuratura będzie mogła natychmiast wszcząć postępowanie.

Wcześniej politycy chadecji nieoficjalnie przyznawali, że oczekują rezygnacji prezydenta.

Christian Wulff był prezydentem Niemiec od lipca 2010 roku.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 25 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':