http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Obama zyskuje w sondażach, bo gospodarka USA ma się lepiej

rim
2012-02-16, ostatnia aktualizacja 2012-02-16 10:09

Dobre wieści z gospodarki znacznie poprawiły postrzeganie prezydenta Baracka Obamy przez Amerykanów oraz zwiększyły jego przewagę nad rywalami z Partii Republikańskiej przed listopadowymi wyborami głowy państwa.

Barack Obama
Fot. AP/Andrew Wardlow
Barack Obama
Opublikowane w ostatnich tygodniach dane pokazują, że gospodarka USA zaczyna powoli podnosić się z kryzysu. A to przekłada się na odczucia, jakimi obdzielają Obamę Amerykanie.

W sierpniu 2011 r. w sondażu Gallupa tylko 38 proc. pytanych akceptowało jego działania jako prezydenta, a aż 55 proc. - nie. Najnowszy, wtorkowy sondaż dla gazety "New York Times" i telewizji CBS pokazuje, że ten trend odwrócił się - już 50 proc. Amerykanów aprobuje poczynania Obamy.

Dobre wieści przynoszą prezydentowi także sondaże dotyczące listopadowych wyborów prezydenckich. Przede wszystkim ma on niewielką, ale jednak przewagę nad rywalami republikańskimi w tzw. swing states - stanach, które nie popierają wyraźnie ani Partii Demokratycznej, ani Republikańskiej, a od głosowania których zależą losy wyboru głowy państwa.

Sondaż Uniwersytetu Quinnipiac pokazuje, że w jednym z takich stanów - Ohio - Obama wygrywa z Mittem Romney'em 46 do 44 proc., ale nad pozostałymi kandydatami Republikanów walczącymi o nominację partii ma już pewne, co najmniej 6-pkt. prowadzenie. W skali całego kraju sytuacja Obamy jest jeszcze lepsza - w różnych sondażach ma od 6 do 10 proc. przewagi nad jakimkolwiek prawicowym rywalem.

Obama może mieć też dobry humor z powodu innych danych, jakie przyniósł sondaż "New York Times'a" i CBS - wśród wyborców, którzy nie są zwolennikami ani lewicy, ani prawicy, jego poparcie wynosi 49 proc., podczas gdy Romney'a - 38 proc. Jeszcze miesiąc temu było to 39 do 46 dla byłego gubernatora Massachusetts.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':