http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Niemcy nie podpiszą ACTA

Bart
2012-02-10, ostatnia aktualizacja 2012-02-10 13:54

Według agencji DPA niemiecki MSZ wycofał rekomendacje podpisania ACTA czyli porozumienia o zwalczaniu handlu podróbkami. Berlin miał podpisać porozumienie już 26 stycznia, gdy uczyniła to większość krajów UE w tym Polska, ale z powodów proceduralnych wstrzymał się z tym.

Jeden z protestujących przeciwko ACTA
Fot. Marcin Biodrowski / Agencja Gazeta
Jeden z protestujących przeciwko ACTA
Najprawdopodobniej decyzja Niemców to efekt rozszerzających się po Europie protestów przeciwko porozumieniu, które zdaniem krytyków znacznie ograniczy wolność słowa w internecie i da m.in. koncernom muzycznym czy filmowym prawo do pozasądowego zamykania portali internetowych i ścigania internautów łamiących prawa autorskie. Z tego powodu ratyfikację ACTA wstrzymały Polska, Czechy i Łotwa. Bez ratyfikacji we wszystkich krajach UE ACTA nie wejdzie w Europie w życie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 2
  • 28 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    45 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':