Jak poinformował burmistrz miasta Eduardo Paes zawaliły się dwa wieżowce - 20-piętrowy i 10 piętrowy oraz mniejszy 3-4 piętrowy budynek. Trwa akcja ratunkowa. Zdaniem władz miasta za wcześnie jest by spekulować na temat ostatecznej liczby ofiar śmiertelnych, ale nikt nie ma wątpliwości, że takowe będą.
Według stacji telewizyjnej Globo News najwyższy z budynków zawalił się pod wpływem eksplozji - być może nieszczelnej instalacji gazowej. Gmach znajdował się przy placu Cinelandia, niedaleko Teatru Narodowego, w historycznym centrum Rio.
Akcję ratunkową prowadzą dziesiątki strażaków i członków obrony cywilnej. Strażakom udało się wyprowadzić 30 osób, które znajdowały się w sąsiednim budynku. Według jednego ze strażaków, w budynku zostali uwięzieni
robotnicy, którzy tam pracowali. Pięciu z nich udało się wydostać.
Świadkowie twierdzą, że myśleli że to trzęsienie ziemi. Jedna z osób, która przeżyła katastrofę opowiada, że wydawało jej się, że był to zamach terrorystyczny.