http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

W Niemczech wydobyto bombę o wadze 1,8 t

d, PAP
2011-12-04, ostatnia aktualizacja 2011-12-04 21:00

Niemieccy saperzy zdetonowali w niedzielę bombę o wadze 1,8 tony, która utkwiła na dnie Renu w Koblencji. 45 tys. osób ewakuowanych ze względów bezpieczeństwa z zagrożonego rejonu w promieniu 2 km powraca do domów.

Bombę utkwiła na dnie rzeki Ren w Koblencji
Fot. Harald Tittel AP
Bombę utkwiła na dnie rzeki Ren w Koblencji
SERWISY
Powracają także ewakuowani w sobotę do ośrodków sportowych: mieszkańcy siedmiu domów opieki społecznej, pacjenci dwóch szpitali i więźniowie zakładu karnego.

Bomba znaleziona w Renie w ub. tygodniu była jednym z największych odkrytych niewybuchów z czasów II wojny światowej. Znaleziono go na dnie Renu dzięki temu, że w ostatnich dniach wody rzeki znacznie opadły.

Wokół bomby ułożono 350 worków z piaskiem i zdetonowano ją, ponieważ jej wydobycie z dna rzeki i przewiezienie na poligon eksperci uznali za zbyt niebezpieczne.

Agencja Reutersa podaje, że bomba pozostała na dnie Renu po jednym z alianckich nalotów, które były odpowiedzią na przeprowadzane przez nazistowskie lotnictwo bombardowania celów w Polsce, a następnie w Londynie.

Lotnictwo sojusznicze - przypomina agencja - zrzuciło na Niemcy ogółem 1,9 miliona ton bomb, głównie w celu zniszczenia niemieckiego przemysłu zbrojeniowego. Zginęło przy tym pół miliona Niemców.

Koblencja, położona nad Renem i Mozelą, była celem sojuszniczych nalotów głównie w końcowej fazie wojny - w latach 1944 i 1945. Większa część domów w mieście legła w gruzach.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 50 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':