http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Apelacja Tymoszenko bez Tymoszenko

Wacław Radziwinowicz, Tomasz Bielecki, Bruksela
2011-12-01, ostatnia aktualizacja 2011-12-01 20:24

Pod nieobecność ciężko chorej i przebywającej w szpitalu więziennym Julii Tymoszenko rozpoczął się w Kijowie jej proces apelacyjny. Obrońcy byłej premier domagają się unieważnienia wyroku siedmiu lat więzienia.

Zwolennicy Julii Tymoszenko domagają się jej uwolnienia z więzienia, 27 listopada 2011 r.
Fot. Sergei Chuzavkov AP
Zwolennicy Julii Tymoszenko domagają się jej uwolnienia z więzienia, 27...
Stan Tymoszenko jest zły. Gdy ponad tydzień temu została przywieziona z więzienia na badania do kijowskiego szpitala, jedna z pracownic opowiadała: - Około szóstej rano do tylnego wejścia podjechała więźniarka. Gdy zobaczyliśmy, jak wprowadzają Tymoszenko, ledwo ją poznaliśmy. Nie mogła sama iść. Dwóch konwojentów wlokło ją po korytarzu i zasłaniało tarczami, żebyśmy nie widzieli, kogo tak ciągną. Dlaczego nie posadzili jej na wózku?

Pod presją Zachodu prezydent Wiktor Janukowycz obiecał, że przywódczyni opozycji będzie leczona w "europejskich warunkach". I Tymoszenko została przeniesiona do szpitala więziennego, gdzie - jak zapewniła służba penitencjarna - warunki w celi (w tym ogrzewanie) odpowiadają "poziomowi europejskiemu".

W czwartek pod nieobecność chorej Tymoszenko sąd apelacyjny odrzucił wszystkie wnioski obrońców. Sędzia Jelena Sitajło nie zgodziła się m.in. na wypuszczenie byłej premier na wolność po podpisaniu przez nią zobowiązania, że nie opuści miejsca zamieszkania.

Zdaniem bliskich byłej premier Tymoszenko cierpi na bolesną przepuklinę międzykręgową i powinna jak najszybciej opuścić więzienie, by poddać się operacji.

A pod kijowskim sądem doszło do przepychanek między zwolennikami Tymoszenko a milicją.

Księżniczka pomarańczowej rewolucji została skazana 11 października za to, że jako premier w styczniu 2009 r. podpisała w Moskwie rzekomo niekorzystny dla Ukrainy kontrakt na dostawy gazu.

Unia Europejska domaga się od Kijowa natychmiastowego uwolnienia byłej premier, uważając, że jako przywódca opozycji padła ofiarą represji politycznych. Tymczasem ludzie Janukowycza najwyraźniej w ogóle nie chcieliby jej wypuścić z więzienia i wszczynają coraz nowe śledztwa, oskarżając Tymoszenko o kolejne przestępstwa. Zarzucają m.in., że 15 lat temu miała zapłać za zamordowanie posła Jewhena Szczerbania.

Również w czwartek Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z UE. Zadowala ona zarówno przeciwników parafowania umowy (pierwotnie miało to nastąpić 19 grudnia), dopóki Tymoszenko będzie siedzieć w więzieniu, jak i zwolenników, a potem uzależnienia ratyfikację umowy od losu b. premier i liberalizacji na Ukrainie.

"Należy dołożyć wszelkich starań celem szybkiego parafowania układu o stowarzyszeniu UE - Ukraina, najlepiej - jeśli jest to możliwe - do końca 2011 r. Jednocześnie należy zadbać, aby (...) towarzyszyło temu zobowiązanie się Ukrainy do przeprowadzenia niezbędnych reform oraz wzmocnienia wartości demokratycznych, praw człowieka oraz praworządności" - głosi tekst rezolucji.

- Skazanie Julii Tymoszenko może mieć poważne konsekwencje dla Ukrainy w kwestii przyszłych stosunków z UE, które mogą oddalić ten kraj od europejskiej perspektywy. Unia powinna parafować umowę stowarzyszeniową, aby zamknąć negocjacje i pokazać społeczeństwu ukraińskiemu, co jest do zaoferowania i co Ukraina mogłaby stracić - powiedział w czwartek europoseł PO Jacek Saryusz-Wolski.

Szanse na parafowanie umowy stowarzyszeniowej (łącznie z umową o wolnym handlu) na grudniowym szczycie UE - Ukraina w Kijowie są dziś bardzo małe. Nie jest nawet pewne, czy sam szczyt nie zostanie przesunięty na 2012 r.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 2
  • 2
  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':