Wśród ponad 100 tys. ludzi pogrzebanych tam w zbiorowych mogiłach są Polacy z listy katyńskiej, zamordowani w 1940 r. przez NKWD z rozkazu Józefa Stalina i jego kompanów z władz ZSRR. Wraz z aktem erekcyjnym wkopano urny z ziemią z Katynia, Kozielska, Ostaszkowa, Miednoje, Starobielska, Charkowa i Warszawy.
Komorowski podkreślił, że wolność trzeba budować na fundamencie prawdy, bo to najlepsze przesłanie przyszłości. - Wiedzą to w sposób szczególny ci wszyscy z tej części świata, którzy przetrwali, przeżyli i obalili system totalitarny - mówił. Dlatego - podkreślił prezydent - tak ważna dla Polaków była walka o prawdę o zbrodni katyńskiej: - Chcieliśmy na prawdzie budować nie tylko własną wolność, ale również relacje z narodami sąsiednimi. Dlatego z ogromną satysfakcją chciałbym wskazać, że nie jest dziełem przypadku to, że dzisiaj razem z prezydentem Ukrainy inaugurujemy budowę tego cmentarza.
Komorowski podziękował Janukowyczowi za podjęcie koniecznych decyzji niezbędnych do budowy cmentarza. - Jestem pewien, że już niedługo powstanie cmentarz, który będzie zarówno cmentarzem polskich ofiar i polskiej pamięci, ale także wspólnej pamięci o wszystkich ofiarach systemu totalitarnego - mówił. Dodał, że "to szczególne miejsce pod stolicą Ukrainy, będzie zawsze mówiło, głośno krzyczało nie tylko o bolesnej przeszłości, ale również będzie zachęcało wszystkich do budowania wolności Polski i Ukrainy w ramach integrującej się Europy".
- Nasze spotkanie w tym miejscu oznacza, że nasze narody wybrały dziś drogę porozumienia i zgody i razem tworzą nową kartę sąsiedztwa - oświadczył Janukowycz.
Polski cmentarz wojenny w Bykowni będzie czwartym cmentarzem katyńskim - po Lesie Katyńskim, Miednoje i Charkowie-Piatichatkach (wszystkie otwarto w 2000 r.). Nowa nekropolia upamiętni los ponad 3,4 tys. ofiar zbrodni katyńskiej. Budowa cmentarza ma zakończyć się wiosną 2012 r.
Prócz Polaków w Bykowni pogrzebane są ofiary represji komunistycznych. Badania przeprowadzone w latach 2000-04 wykazały, że jest to największe na Ukrainie miejsce pochówku ofiar stalinizmu - na obszarze ok. 5 hektarów spoczywa 100-120 tys. osób.
Projekt cmentarza w Bykowni jest zgodny z przesłaniem ideowym pierwszych trzech cmentarzy katyńskich. Przewiduje ołtarz, bramę pamięci z nazwiskami polskich ofiar i symbole religijne podkreślające wielowyznaniowy charakter II Rzeczpospolitej (będą to krzyż łaciński i prawosławny, gwiazda Dawida i półksiężyc).
W Bykowni, podobnie jak na pozostałych cmentarzach katyńskich, zostaną rozmieszczone indywidualne tabliczki - epitafia ofiar, zawierające stopień wojskowy, imię i nazwisko, datę i miejsce urodzenia, przydział służbowy, zawód lub funkcję państwową lub społeczną. Wszystkie elementy mają być kamienne, by zapewnić ich trwałość. Projekt ma także uwzględniać m.in. umieszczenie symboli Krzyża Kampanii Wrześniowej i Orderu Virtuti Militari oraz dzwonu.
Oprócz części symbolicznej wizyta Komorowskiego w Kijowie ma drugi cel - kwestię umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z Unią Europejską, której parafowanie stoi pod znakiem zapytania. Przyczyną jest uwięzienie byłej premier Julii Tymoszenko, skazanej niedawno na 7 lat więzienia za rzekome nadużycia przy zawieraniu kontraktów gazowych z Rosją w 2009 r. UE uważa, że wyrok na Tymoszenko zapadł z przyczyn politycznych.
Źródło: Gazeta Wyborcza