http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Równouprawnienie na brytyjskim tronie

BW
2011-10-28, ostatnia aktualizacja 2011-10-28 15:07

Przywódcy państw Wspólnoty Narodów na szczycie w Perth w Australii, 28 października 2011. Królowa Elżbieta II siedzi w pierwszym rzędzie druga od lewej
Przywódcy państw Wspólnoty Narodów na szczycie w Perth w Australii, 28 października 2011. Królowa Elżbieta II siedzi w pierwszym rzędzie druga od lewej
Fot. Torsten Blackwood AP

Kraje Wspólnoty Narodów usunęły dziś z prawa o dziedziczeniu brytyjskiego tronu zapisy dyskryminujące kobiety.

- Kobiety powinny mieć większy, niż dotąd, udział w życiu publicznym - powiedziała królowa Elżbieta II otwierając dziś w Perth w Australii szczyt 54 krajów Wspólnoty. Jej propozycja zmian w prawie o dziedziczeniu tronu została przyjęte przez aklamację.

Z prawa usunięte zostaną mające już ponad 300 lat zapisy o primogeniturze, czyli prawie pierwszeństwa do tronu dla męskich potomków zmarłej głowy państwa. Zgodnie z tą zasadą pierwsi w kolejce do brytyjskiego tronu są zawsze męscy potomkowie w kolejności od najstarszego oraz ich synowie także w kolejności wieku. Dopiero po najmłodszym synu kolejną osobą w kolejce do tronu jest najstarsza córka.

Teraz prawo zostanie zmienione tak, by kolejka do tronu była ustawiona po prostu według wieku, bez względu na płeć potomka. W obecnej czołówce kolejki do sukcesji zmieni to niewiele - pierwszym następcą tronu jest i pozostanie książę Karol, a kolejnymi jego dwaj synowie według wieku - książę William i książę Harry (jest niemal pewne, że w razie śmierci Elżbiety II książę Karol abdykuje na rzecz swego najstarszego syna Williama).

Na czwarte miejsce z dziesiątego wskoczy jednak, po zmianie prawa, księżniczka Anna, drugie po Karolu najstarsze dziecko Elżbiety II, dziś w kolejce za swymi trzema braćmi i ich dziećmi. Za nią w kolejce ustawi się jej dwójka dzieci. Dopiero za nimi znajdą się jej dwaj młodsi bracia Andrew i Edward. Jeśli jednak książę William i księżna Katarzyna będą mieli dzieci, to każde z nich bez względu na płeć wskoczy do kolejki do tronu tuż za ojcem.

Przemawiając do uczestników szczytu Wspólnoty premier David Cameron powiedział, że zmiany w prawie są konieczne, bo "stare przepisy nie odpowiadały współczesnym czasom". - Ślub księcia Williama i księżnej Katarzyny spowodował, że tej sprawy nie można już było dłużej odkładać - dodał premier.

Wspólnota Narodów to organizacja zrzeszająca 54 państwa, które niegdyś należały do lub były uzależnione od brytyjskiego imperium. Brytyjski król lub królowa są formalnymi głowami w 16-stu z tych krajów.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 19 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    24 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':