http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Ameryka wysyła żołnierzy do Afryki

BW
2011-10-14, ostatnia aktualizacja 2011-10-14 22:37

Uganda, obozy resocjalizacyjne dla dzieci, które były w partyzantce antyrządowej i kobiet porywanych na żony dla partyzantów
Uganda, obozy resocjalizacyjne dla dzieci, które były w partyzantce antyrządowej i kobiet porywanych na żony dla partyzantów
Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta

Stu amerykańskich wojskowych wyjechało w tym tygodniu do Ugandy, by wspomóc tamtejszą armię w walce z oszalałym prorokiem i jego armią.

28 lutego 2006, Uganda; obozy resocjalizacyjne dla dzieci, które były w partyzantce antyrządowej, i kobiet porywanych na żony dla partyzantów
Fot. Krzysztof Miller / AG
28 lutego 2006, Uganda; obozy resocjalizacyjne dla dzieci, które były w...
Uganda, obozy uchodźców z terenów objętych walka z partyzantką antyrządową i antyprezydencką
Fot. Krzysztof Miller / AG
Uganda, obozy uchodźców z terenów objętych walka z partyzantką antyrządową i...
Prezydent Barack Obama ujawnił w piątek, że kilka dni temu podpisał rozkaz wyjazdu stu żołnierzy do Ugandy. Mają tam pełnić rolę doradców w walce z Bożą Armią Oporu - jednym z najbrutalniejszych ugrupowań partyzanckich na kontynencie.

Wojciech Jagielski opisywał na łamach "Gazety Wyborczej" Bożą Armię Oporu tak:
"Jak dotąd nikt nie potrafił poskromić Bożej Armii, której przywódców ONZ i Międzynarodowy Trybunał Karny z Hagi uznały za winnych zbrodni przeciw ludzkości. Katoliccy misjonarze z północnej Ugandy, gdzie przed ćwierć wiekiem powstała, przekonywali mnie, że wbrew imieniu, które nosi, jest ona dziełem szatana. Składa się niemal wyłącznie z porwanych niegdyś dzieci, które wyrosły na partyzantów. Dowodzi nimi dobiegający dziś pięćdziesiątki Joseph Kony. Utrzymuje on, że jest mesjaszem zesłanym na ziemię, by zaprowadzić boże porządki. W prowadzonej przez niego od ponad 20 lat wojnie zginęło ok. 100 tys. ludzi, a blisko 2 mln straciło dach nad głową."

Wielu działaczy praw człowieka w USA od dawna apelowało do Obamy, by włączył się do pościgu za Kony i jego armią. Wysłani do Afryki żołnierze to niemal na pewno oficerowie sił specjalnych, przeszkoleni właśnie do tego, by wspomagać swą wiedzą i doświadczeniem siły zbrojne sojuszników Ameryki.

Sto to niewielka liczba, ale Obama nie chciał w piątek wykluczyć, że w razie potrzeby wyśle do Afryki kolejnych żołnierzy.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 17
  • 2
  • 3
  • 6
  • 1
  • 59 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    39 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':