Zamachy na rosyjskim Kaukazie były skierowane przeciw policji. Zabity był jej funkcjonariuszem, większość rannych - także.
Sprawcy eksplozji prawdopodobnie planowali, że będzie ich więcej. W środę w mieście wyleciał w powietrze
samochód - zginęły w nim cztery osoby. Według władz byli to terroryści przewożący materiały wybuchowe na miejsce kolejnego zamachu.