http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Homeopatia - to naprawdę nie działa

ola
2011-02-09, ostatnia aktualizacja 2011-02-09 13:47

Przez ostatni weekend setki sceptyków skrajnie przedawkowywały leki homeopatyczne. Czy znudziło im się życie? Nic z tych rzeczy, dziś mają się znakomicie. Po prostu postanowili udowodnić nieskuteczność homeopatii.

Warszawa. Happening kampanii 10:23, podczas której kilka osób połknęło setki pastylek homeopatycznych.
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Warszawa. Happening kampanii 10:23, podczas której kilka osób połknęło setki...
Homeopatia to dziedzina pseudonauki, opierająca się na przekonaniu, iż wielokrotnie rozcieńczone w wodzie substancje zachowują mimo rozcieńczenia swojego "ducha" i mogą sprawić, że ciało się wyleczy. Choć w wielu krajach (w tym w Polsce) leki homeopatyczne są często przypisywane przez lekarzy, naukowcy zwracają uwagę na fakt, że nie ma żadnych podstaw, aby uznać homeopatię za skuteczną. Po wielokrotnym rozcieńczeniu w leku nie ma już ani śladu substancji aktywnej, a preparat składa się wyłącznie z wody i cukru.

Wiele osób twierdzi, że leki homeopatyczne "naprawdę im pomogły". Jednak sceptycy zauważają, iż poprawa zdrowia u pacjentów przyjmujących leki homeopatyczne może być po prostu spowodowana efektem placebo. Do tej pory nikomu jeszcze nie udało się udowodnić skuteczności homeopatii w podwójnie ślepej próbie (kiedy ani ekspert oceniający stan zdrowia badanego, ani badany przyjmujący daną substancję nie wiedzą czy w danym przypadku użyto badanej substancji czy placebo - wie to tylko eksperymentator).

Zorganizowana przez grupę 10:23 (liczba ta nawiązuję do postulowanej przez homeopatów "cudownej" proporcji - 1 cząsteczka aktywna substancji na 10 do potęgi 23 cząsteczek wody) akcja polegała na przyjmowaniu przez ochotników z ponad 20 krajów skrajnie dużych dawek leków homeopatycznych, aby udowodnić, że nie ma w nich substancji aktywnych, które mogłyby truć bądź leczyć.

Aktywiści z Wirginii Zachodniej, mieszając homeopatyczne pastylki i syropy nasenne przyjęli "lek" w dawce aż milion razy większej niż zalecana. Po tym karkołomnym wyczynie nie tylko się nie rozchorowali, ale nawet nie poczuli się senni.

Więcej na stronie 10:23.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    80 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (26)

  • Gość: Marek52

    0

    2 lata biegalem po lekarzach, bo nie wierzylem w homeopatie, ale zmeczony bezradnoscia lekarzy zaryzykowalem i jestem zadowolony.

  • Gość: ania

    0

    aha i jeszcze jedno. Piszecie, ze homeopatia to biznes... a co biznesem nie jest? Rutinoscorbin to za darmo Wam daja? Jest taka nagonka bo prawdziwie wielkie koncerny farmaceutyczne maja mniejsze dochody i dlatego takie akcje sa organizowane.

  • Gość: ania

    0

    ja wiem jendo, mi to pomoglo. Kto z Was chodzil do lekarza z czyms powazniejszym wie, ze to nieciekawie wyglada. Odbijalam sie tak od lekarza do lekarza, ktorzy nie mogli mi pomoc. W koncu zaryzykowalam i homeopatia mi pomogla.

  • drojb

    Oceniono 1 raz -1

    zdumiewające jak można (tak jak @Kanon) połączyć homeopatię z antysemityzmem... Niezwykła pokrętność umysłu! Schizio?

  • prawdziwy_dobrze_poinformowany

    Oceniono 6 razy 4

    Ale ta woda z cukrem jest poświęcona ... i dlatego działa !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':