http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Jedzenie może leczyć

Wojciech Moskal
2011-01-25, ostatnia aktualizacja 2011-01-26 13:03

Jedząc nieprzetworzone pokarmy roślinne szybciej się nasycamy.
Jedząc nieprzetworzone pokarmy roślinne szybciej się nasycamy.
Fot. Szymon Rogiński / AG

Jesteśmy w stanie cofnąć zmiany miażdżycowe bez użycia leków czy zabiegu chirurgicznego. Wystarczy się zdrowo odżywiać

ZOBACZ TAKŻE
Według Światowej Organizacji Zdrowia 90 proc. osób umierających na chorobę niedokrwienną serca prowadzi niezdrowy styl życia, w tym źle się odżywia. Z kolei według Światowego Funduszu Badań nad Rakiem, poprzez zmianę diety i zwiększoną aktywność fizyczną można byłoby zapobiec od 30 do 60 proc. nowotworów. Nasze złe nawyki żywieniowe obwiniane są również za epidemię cukrzycy (liczba zachorowań w krajach uprzemysłowionych od II wojny światowej wzrosła o prawie 700 proc.!).

Z drugiej strony naukowców od dawna intrygował fakt, że jeszcze niedawno w Japonii, Tajlandii, Papui-Nowej Gwinei czy Meksyku choroby krążenia, cukrzyca, rak jelita grubego występowały niezwykle rzadko lub prawie w ogóle. Wszędzie tam dieta oparta jest na niskoprzetworzonych produktach roślinnych: warzywa, owoce, rośliny strączkowe i pełne ziarna zbóż.

Mieszkańcy wyspy Okinawa w Japonii, gdzie zachorowalność na chorobę niedokrwienną serca należała do najniższej na świecie, odżywiali się do niedawna głównie patatami, ryżem, warzywami, owocami, soją i niewielką ilością ryb.

Obserwacje te zainspirowały wiele ośrodków w USA, m.in. Uniwersytet Harvarda, do przeprowadzenia długoletnich badań i stworzenia medycyny żywienia.

W Polsce zaczęło właśnie działać pierwsze Centrum Medycyny Żywienia przy warszawskiej klinice ortopedii i medycyny sportowej Carolina Medical Center. Kieruje nim dr Edyta Biernat-Kałuża i mgr Małgorzata Desmond.

Wojciech Moskal: Co to jest medycyna żywienia?

Dr n. med. Edyta Biernat-Kałuża*: To kluczowy element tzw. Medycyny Stylu Życia (Lifestyle Medicine). Badania ostatnich lat wykazały, że odpowiedni styl życia, w tym odżywianie, działa nie tylko prewencyjnie. Odpowiednią dietą można także leczyć, niekiedy uzyskując efekty porównywalne z terapią farmakologiczną. W USA wielu uważa dziś takie podejście za istotę medycyny XXI wieku. Pacjentem zajmuje się zespół, w którym lekarz zleca terapię żywieniem, a specjaliści od żywienia ustalają, jak trzeba zmienić nawyki żywieniowe. I jest to leczenie przyczyn, a nie tylko objawów choroby. Ale tego nie da się osiągnąć po pojedynczej 15-min wizycie u lekarza. Nowego stylu życia trzeba się nauczyć, konieczna jest wielotygodniowa praca z pacjentem.

Czym się to różni od tradycyjnej dietetyki?

Mgr Małgorzata Desmond**: W skład zespołu medycyny żywienia, oprócz lekarza, musi wejść dietetyk. Ważne jest jednak, aby orientował się w literaturze medycznej z zakresu Lifestyle Medicine i był świadomy, że zmiany żywieniowe, które są konieczne aby uzyskać efekt terapeutyczny, muszą być bardziej kompleksowe niż te powszechnie zalecane.

Dla przykładu: za pomocą tradycyjnie zalecanej diety chorym z miażdżycą można obniżyć stężenie "złego cholesterolu" (tzw. LDL) maksymalnie o 5 proc. A dzięki medycynie żywienia spadek ten może wynieść nawet do 36 proc., czyli podobnie jak przy użyciu leków.

W chorobach krążenia, cukrzycy czy w reumatoidalnym zapaleniu stawów staramy się zupełnie wyeliminować produkty wysoko przetworzone oraz ograniczyć do minimum te pochodzenia zwierzęcego. To tradycyjna dieta społeczeństw Azji Wschodniej, ale nie tylko. Większość Polaków i mieszkańców Europy Zachodniej odżywiała się w ten sposób jeszcze przed wojną, gdy takie produkty jak masło czy mięso były na talerzach rzadkością. Wysokotłuszczowa, wysoko przetworzona dieta zachodnia, jaką dzisiaj znamy, zagościła u nas na dobre dopiero po II wojnie światowej.

Czyli nasz tradycyjny schabowy tak naprawdę nie jest tradycyjny?

M.D.: Właśnie. Gdy rozmawiałam ze swoją babcią i pytałam, jak jej rodzina odżywiała się przed wojną, okazało się, że mięso gościło na stole od święta, ewentualnie w niedzielę. Na co dzień to były różnego rodzaju żury, barszcze, ciemny chleb, ziemniaki, kasze, kapusta z grochem itd. Potrawy z mięsa, takie jak schabowy, były codziennością tylko dla najbogatszych (i dlatego też na serce chorowali wtedy tylko oni).

Czym wasze zalecenia różnią się od oficjalnych?

M.D.: Już ponad 10 lat temu badania prowadzone na Uniwersytecie Harvarda w USA wykazały, że przestrzeganie zaleceń żywieniowych według oficjalnej piramidy praktycznie nie zmniejszało ryzyka zachorowania na choroby krążenia czy nowotwory. Ryzyko to było prawie takie samo jak u osób, które jadły, co chciały.

Dlatego takie instytucje, jak Światowy Fundusz Badań nad Rakiem czy Uniwersytet Harvarda, zalecają trochę odmienny model żywienia, bardziej oparty na niskoprzetworzonych produktach roślinnych. Jest to zgodne z postulatami Medycyny Stylu Życia.

Z badań wiadomo, że jedyną dietą, która jest w stanie nie tylko zatrzymać, ale nawet odwrócić chorobę wieńcową, jest niskotłuszczowa dieta oparta na produktach roślinnych. Ale takiej diety oficjalnie się w Polsce nie zaleca.

Specjaliści o tym nie wiedzą? Przecież ktoś tę piramidę układał i akceptował?

E.B.K.: Naukowcy od dawna o tym wiedzą, ale w grę wchodzi kilka skomplikowanych mechanizmów. Wiadomo, że np. amerykańskie zalecenia odnośnie do diety, za którymi idzie reszta świata, są kompromisem pomiędzy tym, co chcą lekarze, naukowcy i pacjenci, a tym czego domaga się przemysł spożywczy i rolniczy. W USA zalecenia żywieniowe akceptuje tamtejszy Departament Rolnictwa. Od razu mamy więc konflikt interesów.

Prof. Marion Nestle, która w latach 90. była członkiem rady naukowej tworzącej piramidę żywienia, opisała później w swojej książce, że gdy weszła po raz pierwszy do ministerstwa rolnictwa, na samym początku usłyszała, że nie wolno jej używać takich sformułowań jak "jedz mniej mięsa", "jedz mniej cukru" czy "jedz mniej soli".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    51 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (2)

  • ewelinabbb

    Oceniono 1 raz 1

    LECZENIE/INFO. (BIOLOGICZNA POMOC !!). *****

    CHLEB ANTYMIAŻDŻYCOWY-IRL, JEST W CHWILI OBECNEJ NAJBARDZIEJ WARTOŚCIOWYM PRODUKTEM ŻYWIENIOWYM DLA CZŁOWIEKA NA PLANECIE ZIEMIA:
    80% ENERGII (niskie węglowodany), antyotyłościowy (bardzo syci), antycukrzycowy (poziom cukru do 26% wzrostu). W całych swoich dziejach LUDZKOŚĆ (7 MLD), nie stworzyła dotąd tak wartościowego i biologicznie wzorcowego PRODUKTU ŻYWIENIOWEGO.

    CHLEB ANTYMIAŻDŻYCOWY-IRL, MOŻNA PAKOWAĆ PRÓŻNIOWO:
    Np. po 3 szt. jest on wówczas przydatny do spożycia przez PONAD 1 ROK. Energia biologiczna tj. 80% ENERGII (niskie węglowodany), na tzw. TRASY, wycieczki, dalekie wyjazdy czyli: LOGICZNA, ZDROWOTNA KONIECZNOŚĆ. Również AKCJE POMOCY HUMANITARNEJ !!

    OKRUSZKI !! DLA DZIECI, DLA SPORTOWCÓW, CHORYCH (SZPITAL), OSÓB STARSZYCH (DODAJEMY DO WSZELKICH POSIŁKÓW):
    Każdy CHLEB wg opracowań IRL KRAKÓW tj. upieczone MINI CHLEBKI, mielimy (mikser) uzyskując tzw. OKRUSZKI czyli produkt biologicznie wzorcowy w praktycznej do spożycia formie. Rozdrobniony chleb jest naturalnym źródłem ENERGII dla człowieka i powinien stanowić podstawowy składnik każdego posiłku/24h. Nasz organizm pozyskuje o 30% więcej energii, niż po spożyciu ugotowanego ryżu, co stanowi zwiększenie energetycznych możliwości życiowych dla wszystkich komórek, a w szczególności komórek nerwowych naszego mózgu. Układ immunologiczny otrzymuje dodatkową energię do walki z bakteriami, wirusami, także z komórkami nowotworowymi wzmacniając szanse obronne organizmu (dużo większa energia dla białych krwinek układu odpornościowego !!).

    PRZEPIS ten, jest zamieszczony na stronie internetowej; *****
    Skrót adresu strony w Internecie_______: INSTYTUTIRL
    ADRES_______: www.instytutirl.com.pl/index6.php

    5.TEMAT.
    ENGLISH VERSION: www.instytutirl.com.pl/index9.php

    Biologia, medycyna.

  • nikodem123

    Oceniono 1 raz -1

    Tak, tak, reumatoidalne zapalenie stawów można leczyć dietą. A amerykańskie zalecenia lekarskie są wynikiem spisku producentów żywności.
    Brawo! No to ja już wyrobiłem sobie pogląd na temat tych pań i powiem: - Obu paniom dziękujemy,
    Gazeto! Twoi czytelnicy mają iloraz inteligencji wyższy od rozwielitki. Naprawdę!

    P.S. Zmniejszenie blaszki miażdżycowej zaobserwowano po raz pierwszy dopiero po zastosowaniu pewnej statyny. I było to spore wydarzenie naukowe, że to w ogóle jest możliwe, więc proszę nie opowiadać, że jakaś dieta może odwrócić chorobę wieńcową.
    P.S. 2 W Japonii natomiast nadspodziewanie często ludzie chorują na raka żołądka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':