http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Czas się rodzi w pętli kwantowej

Piotr Cieśliński
2010-12-21, ostatnia aktualizacja 2010-12-21 13:19

Polscy fizycy stworzyli nowy model Wszechświata, który może odpowiedzieć na pytanie, jak narodził się czas i co się działo przed Wielkim Wybuchem

Prof. Jerzy Lewandowski przy obrazie Picassa ''Kuchnia'' (1948) w Museum of Modern Art na Manhattanie. Linie na obrazie przypominają grafy, które opisują ewolucję stanów kwantowych pola grawitacyjnego. - Pętlową grawitacją kwantową zajmuje się nie więcej niż sto osób, ale tylko dwóch, może trzech fizyków na świecie wie, co mam na myśli, kiedy wypisuję swoje równania - mówi prof. Lewandowski.
fot. Elżbieta Perlińska-Lewandowska
Prof. Jerzy Lewandowski przy obrazie Picassa ''Kuchnia'' (1948) w Museum of...
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
- Na początku w naszym modelu czasu nie ma. Nic się nie dzieje. Akcja i dynamika pojawiają się jako wzajemna zależność pól, gdy zaczynamy pytać, jak pole grawitacyjne odnosi się do innych pól - opowiada Jerzy Lewandowski, profesor fizyki teoretycznej na Uniwersytecie Warszawskim.

Jest on jednym z twórców tzw. pętlowej grawitacji kwantowej - teorii, która ma ambicję opisania tego, co się działo w czasie Wielkiego Wybuchu. Ogólna teoria względności Alberta Einsteina nie radzi sobie z tym - załamuje się w tym punkcie, w jej równaniach pojawiają się nieskończoności. I nie można ich w żaden sposób usunąć. Trzeba zmienić teorię.

Ba, to wiadomo od dawna, ale jak to zrobić?

Jednym z pomysłów jest pogodzenie teorii Einsteina z fizyką kwantową, która narodziła się mniej więcej w tym samym czasie - w latach 20. zeszłego wieku. Pierwsza teoria opisuje spadek swobodny ciał, ruch planet i galaktyk, ewolucję kosmosu, druga - zjawiska w skali atomowej, gdzie grawitacja się nie liczy, bo jest niezwykle słabą siłą.

Obie teorie są wzajemnie sprzeczne.

Fizyka kwantowa mówi, że przyrodę możemy poznać tylko w przybliżeniu, a każdy pomiar jest obarczony jakimś prawdopodobieństwem i jakąś dokładnością. I to wcale nie dlatego, że nie mamy wystarczająco precyzyjnych przyrządów - ta niepewność i niedokładność tkwi w samej naturze zjawisk. W teorii Einsteina rzeczywistość jest zawsze jednoznacznie określona i tylko od naszej zręczności zależy, jak dokładnie ją poznamy.

Kłopot w tym, że w chwili Wielkiego Wybuchu materia była tak bardzo zagęszczona, że w mikroskopowych skalach liczyła się zarówno grawitacja, jak i zjawiska kwantowe. Żeby opisać, jak narodził się świat, potrzeba teorii, która połączy jedno z drugim.

Jedną z prób "skwantowania" grawitacji podjął prof. Abhay Ashtekar z Uniwersytetu Stanu Pensylwania w USA. Pod koniec lat 80. udało mu się ułożyć równania pętlowej grawitacji kwantowej. Pomagał mu w tym m.in. prof. Lewandowski, który przebywał na stypendium Fulbrighta w USA. - Fizyków, którzy się tym zajmowali, była wtedy tylko garstka - opowiada.

Ich teoria zakłada, że przestrzeń - podobnie jak materia - także jest złożona z niepodzielnych dalej porcji. Najlepiej sobie wyobrazić, że jest utkana z jednowymiarowych nitek. - To trochę jak z tkaniną - z daleka wydaje się gładka, ale z bliska widać sploty włókien - opisują fizycy. Taka przestrzeń jest niezwykle gęstą tkaniną - przez pole o powierzchni jednego centymetra kwadratowego przechodzi miliardy trylionów trylionów trylionów nitek. Nie tworzą one jakiejś regularnej sieci, biegną we wszystkich możliwych kierunkach - dodaje prof. Lewandowski.

W rzeczywistym świecie nie jesteśmy w stanie dostrzec ziarnistości przestrzeni nawet za pomocą najnowocześniejszych mikroskopów i instrumentów badawczych. Bo jej ziarna są niezwykle małe. Gdyby atom powiększyć do rozmiaru naszej Galaktyki, to elementarna komórka przestrzeni byłaby wciąż nie większa od bakterii.

Na poniższym filmie fizycy z Instytutu Fizyki Grawitacyjnej im. Maxa Plancka spróbowali zilustrować to, czego pokazać się nie da, czyli jak się rodzi geometria czasoprzestrzeni według teorii pętlowej grawitacji kwantowej:


Kilka lat temu fizycy skonstruowali na podstawie tej teorii bardzo uproszczony model Wszechświata, z którego wynikało, że Wielki Wybuch był tak naprawdę Wielkim Odbiciem. Przed chwilą "zero", w której zaczął się nasz Wszechświat, istniał jakiś inny kosmos, który się kurczył. Kiedy jego gęstość i temperatura osiągnęły krytyczną wartość, losy świata się odwróciły. Przestrzeń odbiła się - zaczęła się rozszerzać i tak jest do dziś.

Takich odbić, czyli przejść z fazy kurczenia do rozszerzania, mogło być wcześniej więcej. Nie warto jednak wysnuwać zbyt daleko idących wniosków - to na tyle uproszczony model, że fizycy nazywają go "zabawkowym". Jest dalszy od rzeczywistości, niż spadające z drzewa klonowe "noski" od zdalnie sterowanego helikoptera.

W najnowszej pracy, która wkrótce ukaże się w czasopiśmie „Physical Review D ”, fizycy z Uniwersytetu Warszawskiego (Marcin Domagała, Wojciech Kamiński i Jerzy Lewandowski) oraz gościnnie Kristina Giesel z Uniwersytetu Luizjany przedstawili nowy i pełniejszy model.

- Pokazaliśmy, że nie trzeba robić drastycznych uproszczeń. Że można skonstruować model z pełnym polem grawitacyjnym, takim jak w teorii Einsteina. Tylko materia jest w tym modelu reprezentowana ułomnie - przez najprostsze pole skalarne. Ale w przyszłości będziemy próbowali dołączyć do modelu kolejne pola, reprezentujące różne znane cząstki elementarne. Sami jesteśmy ciekawi, co się wtedy stanie - mówi prof. Lewandowski. - Stworzyliśmy pewną teoretyczną maszynkę, której możemy zacząć zadawać pytania i patrzeć, jakie zwraca odpowiedzi.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 3
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    87 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (1)

  • biorg18

    0

    Czyli być może żyjemy na planie pamięci komputera w niewyobrażalnym dla nas świecie. Jesteśmy symulacją. Pamięć to przestrzeń i czas a prawa fizyki to operacje matematyczne wykonywane przez procesor na tej pamięci. Taki matrix...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':