http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Największe odkrycia roku 2010 - żel przeciw HIV, sztuczne życie i mechanika kwantowa

dn, ola
2010-12-18, ostatnia aktualizacja 2010-12-17 13:37

Magazyn "Science" podsumowuje największe dokonania naukowców w mijającym roku. Na pierwszym miejscu jest eksperyment, w którym maleńki kamerton po raz pierwszy zagrał tak, jak każe mechanika kwantowa, a nie stara mechanika Newtona. To przełom w inżynierii kwantowej.

Poszukiwany żywy i martwy

Ponad pół wieku temu amerykański fizyk jądrowy George Gamow w opowiadaniach o panu Tompkinsie opisał, jak by wyglądał świat, gdyby większe obiekty - widoczne gołym okiem - poruszały się na podobieństwo cząstek elementarnych. Kule bilardowe rozmywałyby się w oczach, tygrysy ''przeciekały'' przez pręty klatek, a ludzie przenikali przez ściany niczym duchy. Kwantowy świat byłby oceanem niepewności. Nigdy nie moglibyśmy być pewni, gdzie aktualnie znajdują się rzeczy, ani w którą stronę i z jaką prędkością podążają. Gamow pisał, że w tej krainie trzeba byłoby używać takich sformułowań, jak: ''ten przedmiot znajduje się głównie tu, ale częściowo tam, a nawet gdzie indziej'' albo ''Ta moneta jest w 75 proc. w mojej kieszeni, a w 25 proc. w pańskiej''. Więcej o kwantowym świecie w artykule ''Poszukiwany żywy i martwy''

  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    110 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':