http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Przeszczep zwalczył wirusa HIV

Wojciech Moskal
2010-12-15, ostatnia aktualizacja 2010-12-15 16:22

Niemcy mają pomysł na zwiększenie liczby przeszczepów
Niemcy mają pomysł na zwiększenie liczby przeszczepów

Transplantacja komórek macierzystych najprawdopodobniej sprawiła, że organizm zakażonego mężczyzny zwalczył wirusa HIV. Lekarze jednak przekonują - praktycznie nie ma szans, by tę metodę zastosować na masową skalę

ZOBACZ TAKŻE
Mającemu czterdzieści kilka lat Amerykaninowi, mieszkającemu na stałe w Berlinie, w 2007 r. przeszczepiono szpik kostny (a właściwie znajdujące się tam krwiotwórcze komórki macierzyste) w ramach terapii białaczki, na którą cierpiał. Chory był również nosicielem wirusa HIV. Teraz, trzy lata po zabiegu, wydaje się, że jego organizm zwalczył zarówno białaczkę, jak i zakażenie wirusem wywołującym AIDS - donosi medyczne czasopismo "Blood".

W czym tkwi tajemnica niezwykłej terapii? Otóż dawca szpiku był nosicielem mutacji dającej odporność na zakażenie HIV (mutacja dotyczy receptorów komórek układu odpornościowego, do których przyczepiają się wirusy HIV). Jak się szacuje, nosicielami takiej mutacji jest od 5 do 15 proc. rasy kaukaskiej. Elementem przeszczepu szpiku u chorego na białaczkę jest uprzednie zniszczenie jego własnego układu odpornościowego. Innymi słowy, mężczyzna "stracił" układ odpornościowy podatny na zakażenie HIV, a "zyskał" nowy - odporny na wirusa.

- To bardzo ciekawy przypadek, ale w zasadzie nie ma szans na to, by przeszczepianie szpiku stało się w przyszłości metodą walki z HIV. Nawet w przypadku, gdyby dla konkretnego nosiciela udało się znaleźć odpowiedniego dawcę - komentuje w wywiadzie dla agencji AP dr Michael Saag z Uniwersytetu stanu Alabama w Birmingham (USA). Podobnego zdania już dwa lata temu (wtedy świat medyczny po raz pierwszy usłyszał o tym niezwykłym przypadku) był dr Anthony Fauci kierujący amerykańskim Narodowym Instytutem Alergii i Chorób Zakaźnych. Zdaniem obydwu specjalistów przeszczep szpiku jest tak kosztowny, a przede wszystkim obarczony tak dużym ryzykiem, że żaden lekarz nie odważyłby się zastosować tej procedury do walki z HIV (dzięki nowoczesnym lekom przeciwwirusowym nosiciele HIV mogą dziś żyć przez wiele lat). - Choć praktycznego zastosowania ta metoda nie znajdzie, poszerza naszą wiedzę na temat terapii genowych i innych metod mogących pomóc w przyszłości nosicielom wirusa HIV - podsumowuje dla AP dr Fauci.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    18 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':