Zupełnie tak jak mężczyźni samce szympansa walczą ze sobą o dominację, która ściśle przekłada się na dostęp do samic. Te bardziej agresywne mają też wyższy poziom testosteronu - męskiego hormonu, który choć u samców pożądany, niesie ze sobą nieprzyjemne skutki uboczne, np. obniża odporność.
Pracujący w Ugandzie naukowcy, których praca ukazała się w "BioPsychoSocial Medicine", zbadali odchody 22 samców szympansa. Sprawdzali w nich poziom testosteronu i liczbę gatunków pasożytów bytujących w układzie trawiennym. Okazało się, że samce o największym statusie społecznym są nie tylko najbardziej męskie, ale mają też mają pasożytów najwięcej - prawdopodobnie właśnie z powodu obniżonej odporności.
Źródło: Gazeta Wyborcza