Grupa naukowców przeanalizowała jak przez 23 lata toczyły się losy ponad 21 tys. osób, które w chwili rozpoczęcia badania miały od 50 do 60 lat. Jednocześnie przyglądali się trybowi życia badanych, m.in. pod kątem częstości palenia tytoniu.
Okazało się, że u badanych palących ponad dwie paczki papierosów dziennie ryzyko wystąpienia zaburzeń funkcji poznawczych, np. choroby Alzheimera czy otępienia naczyniowego, było ponad dwukrotnie wyższe.
Związek między paleniem a demencją był widoczny niezależnie od płci, poziomu wykształcenia, wagi, rasy czy ilości alkoholu spożywanego przez badanych, a także innych chorób, np. nadciśnienia czy cukrzycy.
Palenie powoduje szereg chorób, m.in. impotencję, raka płuc czy choroby serca, jednak opublikowane przez "Archives of Internal Medicine" badanie jest jednym z pierwszych, które tak wyraźnie wykazują związek między papierosami a występowaniem chorób neurodegeneracyjnych.
Źródło: Gazeta Wyborcza