Naukowcy dodali gen AmA1 do siedmiu gatunków ziemniaka, a po dwóch latach udało im się wyhodować bulwy zawierające od 35 do 60 proc. więcej białka niż tradycyjne odmiany. Zawiera również aminokwasy, których poziom jest zazwyczaj niski w niezmodyfikowanych ziemniakach (głównie lizynę, tyrozynę i aminokwasy siarkowe).
Na łamach "Proceedings of the National Academy of Sciences" wyrażają nadzieję, że stworzony przez nich transgeniczny ziemniak spotka się z większą akceptacją niż inne genetycznie modyfikowane produkty, gdyż wykorzystany w nim gen pochodzi z rośliny, która była podstawą diety Inków i Azteków. Szarłat, zwany też amarantusem, jest jedną z najstarszych roślin uprawnych. Jego nasiona dostarczają wielu nienasyconych kwasów tłuszczowych obniżających poziom cholesterolu, a także zawierają więcej łatwo przyswajalnego białka niż pszenica. Nasiona amarantusa są ponadto doskonałym źródłem skwalenu - silnego przeciwutleniacza, który opóźnia procesy starzenia.
Jak informują naukowcy, podczas testowania nowych ziemniaków na szczurach i królikach nie stwierdzono żadnych efektów niepożądanych.
- Ze względu na to, że ziemniaki stanowią ważny element diety mieszkańców zarówno krajów rozwiniętych, jak i rozwijających się, wydaje się oczywistym, że może to ulepszyć produkty na bazie ziemniaków, a tym samym korzystnie wpłynąć na zdrowie - piszą badacze z Narodowego Instytutu Badań nad Genomem Roślinnym w Nowym Delhi.
Źródło: Gazeta Wyborcza