Naukowcy z Uniwersytetu Ben-Guriona w Beer-Sheva razem z kolegami z
USA i Niemiec przebadali 322 kobiet i mężczyzn w wieku 40-65 lat, którzy mieli nadwagę lub
otyłość. Wszyscy badani przez dwa lata stosowali jedną z trzech diet odchudzających: niskotłuszczową, śródziemnomorską lub ubogą w węglowodany.
Okazało się, że niezależnie od diety osoby, które w czasie dwuletniego programu spożywały największe ilości mleka (ok. dwóch szklanek dziennie) lub jego przetworów, schudły średnio o 2 kg więcej niż te, które nie spożywały go w ogóle lub w bardzo małych ilościach. Miały też większe szanse zrzucić 4,5 kg w ciągu pierwszych sześciu miesięcy badań.
Według autorów pracy mleko i jego przetwory są bogatym źródłem dobrze przyswajalnego przez organizm wapnia, który - jak wskazują wcześniejsze badania - jest niezbędny do utrzymania szczupłej sylwetki. Konsumowanie największych ilości nabiału wiązało się z dostarczaniem organizmowi średnio 580 mg wapnia dziennie, a w przypadku najmniejszych ilości było to jedynie 150 mg.
W analizie uwzględniono wiek i płeć pacjentów, ich początkowy wskaźnik masy ciała, ilość spożywanych tłuszczów oraz ogólne spożycie wapnia, nie tylko z nabiału.
Wyraźnie większe szanse na sukces w odchudzaniu miały też osoby, u których w trakcie badań zaobserwowano wzrost poziomu witaminy D we krwi. Pacjenci, u których był on najwyższy (30 nanogramów na mililitr) tracili po dwóch latach średnio 2,5 kg więcej niż osoby z najniższym poziomem witaminy D (14,5 ng/ml). Jak podkreślają autorzy pracy, mleko i produkty mleczne były jednym z podstawowych źródeł tej witaminy w diecie badanych osób. Trzeba jednak pamiętać, że największe jej ilości powstają w skórze pod wpływem słońca.