http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Już czterolatki rozumieją ironię

ola
2010-09-16, ostatnia aktualizacja 2010-09-16 15:37

Dzieci są w stanie zrozumieć ironiczny język dużo wcześniej, niż do tej pory sądzono - donosi "British Journal of Developmental Psychology"

ZOBACZ TAKŻE
Naukowcy z Uniwersytetu Montrealskiego przebadali 39 rodzin, analizując użycie czterech form ironii - hiperboli, eufemizmu, sarkazmu i pytań retorycznych - w rozmowach między rodzicami a dziećmi.

Okazało się, że już czteroletnie maluchy rozumiały niektóre formy ironii, np. hiperbolę. Niewiele starsze dzieci radziły sobie z rozumieniem sarkazmu. Około szóstego roku życia dzieci rozumiały większość ironicznych komunikatów.

- Poprzednie badania wykazywały, iż dzieci zyskują umiejętność rozumienia ironicznych komentarzy dopiero między ósmym a dziesiątym rokiem życia - mówi Stephanie Alexander, jedna z autorek badania - jednak były to badania w sztucznych, laboratoryjnych warunkach, my zaś obserwowaliśmy dzieci w domu, w ich naturalnym środowisku - dodaje.

Co ciekawe, zależnie od płci rodzice ironizowali inaczej - matki częściej stosowały pytania retoryczne, a ojcowie częściej korzystali z sarkazmu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':