Jabłoń jest prawdopodobnie najstarszym hodowlanym drzewem na świecie. Uczeni z międzynarodowego zespołu, którego pracę publikuje dzisiejsze „Nature Genetics", dowiedli właśnie, że narodziła się w rejonie Tian Shan w Azji Środkowej. Pierwszą jabłonką był według nich dziki gatunek Malus sieversii dający małe i kwaśne owoce. Mimo to ludzie zbierali je już w neolicie i epoce brązu. Najstarsze zwęglone resztki jabłek odkryto w Anatolii, są datowane na 6,5 tys. lat p.n.e.
Jednak pierwsze słodkie jabłka pojawiły się na Bliskim Wschodzie dopiero około 4 tys. lat temu. Stamtąd wywędrowały do Grecji, a potem do Cesarstwa Rzymskiego. Ludzie tak się w nich rozsmakowali, że gdziekolwiek szli, zabierali ze sobą nasiona, by posadzić je w nowym miejscu. W ten sposób jabłonie zasiedliły resztę Europy.
Pod koniec I w. naszej ery istniało już na świecie około 35 odmian jabłek. Obecnie znamy ich zaś 10 tys.!
W Polsce podczas prac wykopaliskowych w Biskupinie znaleziono ok. 800-letnie nasiona, ale zapewne jabłka jedliśmy już wcześniej.
Odmiana prof. Pieniążka Dziś ludzkość nie może obejść się bez jabłek. Ich światowa roczna produkcja wynosi 60 mln ton, co oznacza średnio 10 kg owoców na głowę każdego mieszkańca Ziemi. Polak zjada dwa razy więcej - ok. 20 kg (w tym roku zbierzemy 2 mln ton). Wydawałoby się, że sporo, ale i tak w "jabłkożerstwie" jesteśmy gorsi od Niemców czy Holendrów.
W światowej produkcji jabłek przodują, a jakże, Chińczycy. W czołówce są też
Iran,
Włochy, Francja i
Turcja. Co ciekawe, na drugim miejscu znajdują się
Stany Zjednoczone. To niewiarygodne, biorąc pod uwagę, jak późno ten kraj wziął się do ich hodowli. Zapoczątkowali ją oczywiście Anglicy. Kiedy brytyjscy koloniści przybyli do Ameryki we wczesnych latach XVII w., na obcej ziemi jabłoni było mało i dawały słaby plon. Koloniści zauważyli, że nie ma też zbyt wiele zapylających drzewa pszczół. Następna wyprawa była już odpowiednio wyposażona - w 1622 r. Anglicy przewieźli ze sobą sadzonki, nasiona i ule.
Prawie 300 lat później Amerykanin Anderson Mullins mieszkający w hrabstwie Clay w Wirginii Zachodniej wyhodował jedną z najbardziej popularnych dziś zimowych odmian jabłoni - Golden Delicious. Jabłko to ma charakterystyczną żółtą skórkę i słodki miąższ z nutą cytryny. Nasz światowej sławy specjalista od sadownictwa prof. Szczepan Aleksander Pieniążek, założyciel Instytutu Sadownictwa w Skierniewicach, uważał, że jest to najsmaczniejsze jabłko świata.
W 1914 r. Mullins sprzedał prawa do rozmnażania odmiany szkółkom braci Stark, którzy już wówczas słynęli z produkcji odmiany Red Delicious.
A okrągła szarlotka stała się symbolem
USA.
Jabłko zamerykanizowane To właśnie do Golden Delicious zabrali się uczeni. Wybrali tę odmianę ze względu na to, że leży na półkach warzywniaków na całym świecie. Rzesza naukowców (głównie Włochów i Amerykanów) pod kierunkiem Riccarda Velasco z Instytutu Agrokultury im. św. Michała w Trento we Włoszech odczytała 81,3 proc. genomu "złotej pychotki". Badacze doliczyli się 17 chromosomów tworzonych przez 742 mln 300 tys. par zasad (cegiełek budujących DNA).
Zsekwencjonowanie genomu jabłka pozwoliło uczonym na porównanie go ze znanym nauce fragmentem DNA gruszy i całym winogron. Okazuje się, że jabłko i gruszka są genetycznie identycznie w 96,35 proc. Natomiast z winogronem jabłko dzieli tylko 85,31 proc. materiału genetycznego.
Badania genetyczne pozwoliły także ostatecznie dowieść, że pierwsze prajabłonki pojawiły się na ziemi już 60-65 mln lat temu!
Jabłko stało się kolejną po ogórku, soi, rzodkiewniku, winogronie, ryżu, kukurydzy, sorgo, topoli i kłosownicy (trawa) rośliną w kolekcji genetyków. Właśnie pojawiła się informacja, że do tego szacownego grona dołączyła też pszenica.
Praca w "Nature Genetics" jest ważna dla sadowników i szkółkarzy (pomoże w tworzeniu nowych odmian). Wiele genów, w tym te odpowiedzialne za odporność na choroby, smak i aromat jabłek, rozwój owoców oraz reakcje jabłoni na czynniki środowiska (np. suszę), zostało odczytanych i - co ważne - przydzielonych do konkretnych chromosomów. To także istotne odkrycie dla botaników zajmujących się systematyką i powiązaniami pomiędzy roślinami hodowlanymi.
Korzyść będzie i dla nas. Powstaną nowe, niewykluczone, że smaczniejsze odmiany, bardziej odporne na szkodniki czy złą pogodę. Czy jednak będą smaczniejsze niż nasze i tak już trudne do zdobycia kosztele, papierówki, antonówki czy malinówki? Tradycyjne polskie odmiany jabłek znikły z bazarów, m.in. dlatego, że odmiany amerykańskie (championy, jonatany czy goldeny) są prostsze w uprawie i bardziej odporne. Na szczęście w ostatnich latach szkółkarze zaczęli wracać do naszych starych odmian.
Trochę powietrza, dużo zdrowia A jabłka naprawdę jeść warto. Średniej wielkości owoc zawiera tylko 80 kalorii, ma witaminę C (8 mg na 100 g miąższu i skórki), większość innych witamin i minerałów, dużą ilość błonnika, odrobinę zdrowego dla serca potasu oraz liczne substancje przeciwutleniające. Nie zawiera tłuszczu, cholesterolu ani sodu. Surowe jabłka powoli podnoszą poziom cukru we krwi, są więc szczególnie polecane osobom chorującym na cukrzycę lub hipoglikemię (jednak już po wypiciu soku jabłkowego, który jest oczyszczony z błonnika, poziom cukru skacze szybko!).
Wciąż rośnie lista nowotworów, przed którymi według uczonych jabłka chronią.
Na koniec ciekawostka. Dlaczego kiedy wrzucimy te owoce do wody, to nie utoną? Ponieważ blisko jedna czwarta ich objętości to powietrze.
*** Symbol wszystkiego
Większość owoców ma swoją symbolikę, ale jabłko bije wszelkie rekordy. Jest symbolem dobra i zła, życia i śmierci, zdrowia i trucizny. Płodności, pokusy, pożądania, władzy.
W tradycji chrześcijańskiej jabłko ma złą prasę. Powszechnie przyjęło się, że Ewa zerwała jabłko z drzewa poznania dobra i zła i namówiła do grzechu Adama. Biblia jednak wcale nie zawiera nazwy owocu. Do podłej reputacji jabłka mogło przyczynić się to, że jego łacińska nazwa oznacza także zło, pecha, klęskę, plagę, karę. Owoc ten stał się więc symbolem grzechu pierworodnego i zdrady.
Mimo to jabłka stały się tak popularne, że w Europie wiele nowych roślin nazwano podobnie. Od łacińskiego słowa pomum (owoc) powstała francuska nazwa jabłka - pomme. Pomme de terre (jabłko ziemne) to natomiast ziemniak. Po włosku pomidor to pomo d'oro, czyli złote jabłko, a niemieckie Apfelsin (jabłko chińskie) oznacza pomarańczę.