http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Panda bez in vitro

mark, pap
2010-08-25, ostatnia aktualizacja 2010-08-25 11:25

W wiedeńskim zoo w parku cesarskiej rezydencji Schoenbrunn urodziła się w poniedziałek panda, poczęta w naturalny sposób

Ma ok. 10 cm długości i waży ledwie 100 gramów. Nie wiadomo na razie czy to samica czy samczyk.

Mała panda jest dopiero drugą w Europie poczętą w naturalny sposób. Wszystkie inne pochodzą ze sztucznego zapłodnienia. Samice pand mają bowiem jedynie dwa-trzy dni płodne w ciągu roku!

Maluch przyszedł na świat w trzy lata po narodzinach swojego brata Fu Longa ("szczęśliwego smoka") - podała dyrekcja ogrodu zoologicznego. Dziś Fu waży już 50 kg i ma 1,70 cm wzrostu w listopadzie ubiegłego roku wysłano do Chin, do specjalistycznego ośrodka hodowli pand w Bifengxia w Syczuanie.

Zoo w parku cesarskiej rezydencji Schoenbrunn jest najstarszym ogrodem zoologicznym w Europie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':