http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Praca nas uszczęśliwia

mark, pap
2010-08-05, ostatnia aktualizacja 2010-08-05 16:25

Ludzie zajęci, nawet jeśli nie wykonują ważnych zadań, mają większe poczucie szczęścia od tych, którzy są bezczynni - donosi "Psychological Science"

ZOBACZ TAKŻE
Naukowcy z University of Chicago przeprowadzili eksperyment badający angażowanie się ludzi w działanie. Ochotnicy wypełniali kwestionariusze, następnie musieli zaczekać 15 minut na następny kwestionariusz. Mogli zostawić wypełnione ankiety w pobliżu miejsca, w którym pisali, albo w miejscu bardziej oddalonym, gdzie droga w tę i z powrotem zajęłaby im kwadrans. Tak czy inaczej, oddając ankiety, otrzymywali w nagrodę słodycze. Ci, którzy woleli przejść się niż bezczynnie siedzieć i czekać, mieli zdecydowanie lepsze samopoczucie. Decyzja o spacerze zależała też od rodzaju słodyczy. Jeśli były one takie same, więcej osób decydowało się siedzieć i czekać. Jeśli dalej były inne, bardziej kusiły do przechadzki.

Jak uważają naukowcy, w ten sposób osoby te uzasadniały przed samymi sobą podjęcie wysiłku. Według badaczy ludzie lubią być zajęci, ale lubią też uzasadnić to, co robią.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów