Zaspani astronauci musieli natychmiast wyłączyć część urządzeń, m.in. dwa z czterech żyroskopów, które utrzymują orientację stacji w przestrzeni kosmicznej, a także
GPS, jeden z kanałów łączności, kilka zasilaczy w module Tranquility, gdzie znajduje się większość systemów podtrzymywania życia.
Zwarcie nastąpiło w pompie, która wymusza krążenie chłodziwa (amoniaku). Nie udało się jej ponownie włączyć, kontrolerzy misji na Ziemi zdecydowali, że musi zostać wymieniona. Na szczęście zapasowa jest pod ręką - przymocowana do specjalnej platformy z częściami zamiennymi, która znajduje się na zewnątrz stacji. Operacja wymiany nie jest jednak prosta - pompa jest wielkości szafy, żaden z astronautów nie przetrenował takiej pracy na Ziemi. Będzie to wymagało dwóch spacerów w otwartej przestrzeni najpewniej pod koniec tego tygodnia.
Załoga nie jest w niebezpieczeństwie, stacja przez krótki czas poradzi sobie z jednym obwodem chłodzącym, ale astronauci - obecnie trzech Amerykanów i trzech Rosjan - będą musieli pracować nad awarią, zamiast skupić się na badaniach.