http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Męskie płody ignorują matczyny stres

ola, pap
2010-07-30, ostatnia aktualizacja 2010-07-30 13:53

Męskie płody są znacznie mniej podatne na działanie hormonu stresu wydzielanego przez matki w trudnych sytuacjach, jak np. atak astmy - informuje "New Scientist".

Wcześniejsze badania wykazały, że kortyzol (zwany hormonem stresu) wydzielany w organizmie matki potrafi przenikać przez łożysko do płodu. Wciąż brakowało jednak danych, czy wywiera on jednakowy wpływ na płody męskie i żeńskie.

Ponieważ w czasie ataku astmy u pacjentów wydzielają się duże ilości kortyzolu, naukowcy z Uniwersytetu w Adelajdzie (Australia) zaprosili do badań 123 ciężarne z tym schorzeniem oraz 51 zdrowych kobiet w ciąży. W 12., 18. i 30. tygodniu ciąży zebrano informacje na temat nasilenia objawów astmy u każdej badanej, a trzy kwadranse po porodzie naukowcy zmierzyli poziom kortyzolu w krwi pępowinowej noworodków.

Okazało się, że dziewczynki urodzone przez kobiety z umiarkowaną lub ciężką astmą miały wyższy poziom hormonu stresu we krwi pępowinowej (średnio 245 milimoli na litr krwi) w porównaniu z tymi, których matki były zdrowe lub miały łagodną astmę (odpowiednio 202 i 209 milimoli). Nie zaobserwowano natomiast żadnych różnic odnośnie do poziomu kortyzolu wśród chłopców.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy