http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Piekielna pogoda, cieplejszy klimat

Tomasz Ulanowski
2010-07-30, ostatnia aktualizacja 2010-07-29 22:58

Mam wrażenie, że w Polsce zapanowały ostatnio dwie pory roku - deszczowa i sucha. W zeszły piątek w Krakowie było piekielne 38 st. C, a już w niedzielę ochłodziło się do ledwie 18 i rozpadało. To aż 20 stopni różnicy w ciągu dwóch dni! Nagle spadła nie tylko temperatura, ale także ciśnienie. Nad Polską rozkraczył się wredny niż.

ZOBACZ TAKŻE
Nie ma się co dziwić, że w ostatnich dniach odczuwaliśmy różne nieprzyjemne dolegliwości - bóle głowy czy senność. Mnie rozbolał ząb.

Tak gwałtownej wymianie mas powietrza zwykle towarzyszą też ekstremalne zjawiska pogodowe - burze, wichury, ulewne deszcze, trąby powietrzne. A według prognoz miało być tak przyjemnie - lekki spadek temperatury, koniec nieznośnych afrykańskich upałów, przelotny deszczyk. Zawiodłem się.

I choć prognoza pogody na najbliższy weekend opracowana przez synoptyków z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Warszawie jest optymistyczna - od soboty powinno zrobić się trochę słoneczniej i cieplej - to długoterminowa prognoza klimatyczna (nie pogodowa!) nie napawa wcale radością. Dwa lata temu prof. Halina Lorenc z IMGW w rozmowie zatytułowanej "Jak żyć z trąbą" opowiadała mi, że wzrost intensywności zjawisk ekstremalnych związany jest z ocieplaniem się klimatu. W ciągu ostatnich stu lat średnia temperatura w Polsce podniosła się o 0,8 st. C. A ponieważ jest cieplej, atmosfera i oceany mają więcej energii, by płatać nam pogodowe figle.

- Zmieniła się też cyrkulacja powietrza nad całą Europą Środkową - mówiła prof. Lorenc. - Od zawsze klimat w Polsce kształtowały trzy wielkie układy baryczne: wyż znad Syberii (zimą), Wyż Azorski znad Atlantyku, który latem daje nam najprzyjemniejszą pogodę, oraz głęboki Niż Islandzki. Od jakiegoś czasu jednak obserwujemy przewagę napływu mas powietrza z kierunków południkowych. Z południa dociera do nas gorące powietrze zwrotnikowe, a z północy zimne arktyczne. To dlatego zdarza się, że jednego dnia mamy 25 st., a nazajutrz 10.

Powinniśmy więc przyzwyczaić się do tego pogodowego piekła.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

FBI prześwietliło Jobsa

W 1991 roku administracja prezydenta George'a Busha seniora rozważała zatrudnienie Steve'a Jobsa. FBI sprawdziło wtedy dokładnie Jobsa, a teraz upubliczniło tamte informacje

Obama walczy o pigułkę

Nawet niektórzy demokraci nie zgadzają się z rozporządzeniem prezydenta Baracka Obamy, które zmusza pracodawców do zapewnienia pracownikom darmowej antykoncepcji

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W sobotę z ''Gazetą'':

  • Wysokie Obcasy