http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Robot łakomczuch - je, pije i wydala

ola, pap
2010-07-26, ostatnia aktualizacja 2010-07-26 16:16

Dzięki sztucznemu jelitu powstał robot odżywiający się biomasą - informuje "New Scientist".

Robot
Robot "Ecobot III", wyposażony w sztuczne jelito
ZOBACZ TAKŻE
Wszystkie roboty wymagają zasilania, co wiąże się z koniecznością dostarczania im paliwa. Gdyby jednak mogły "odżywiać się" odpadami organicznymi, problem byłby rozwiązany, a robotom łatwo byłoby o siebie zadbać.

Takiego rozwiązania próbowano już wcześniej, wykorzystując bakteryjne ogniwa paliwowe, w których kultury bakteryjne rozkładały pokarm i generowały energię. Trudno było jednak pozbyć się odpadów z tego procesu.

Czemu więc nie odwołać się do natury i fizjologii zwierząt? Sprawdzonym ewolucyjnie sposobem na wykorzystanie pokarmu i wydalanie resztek jest jelito. Chris Melhuish, kierownik Bristol Robotics Lab w Wielkiej Brytanii, wraz z Ioannisem Ieropoulosem i kolegami przez trzy lata pracowali nad robotem ze sztucznym jelitem.

"Ecobot III" zasilany 48 ogniwami z kulturami bakteryjnymi, których sprawność na razie wynosi 1 proc., działa do siedmiu dni, "je", "pije" i raz na dobę załatwia "potrzeby fizjologiczne" do kuwety.

Regularne wypróżnienia zapewnia pompa perystaltyczna. Na razie jako pokarm służy roztwór zawierający między innymi drożdże. W dalszej perspektywie ma także powstać robot karmiony muchami.

Maszyna, która je i wydala, powstała już wcześniej, ale nie z myślą o praktycznym wykorzystaniu - belgijski artysta Wim Delvoy stworzył swoją instalację "Cloaca" jako dzieło sztuki. Produkty maszynowej przemiany materii były zatapiane w przezroczystym plastiku i sprzedawane koneserom.

"Cloaca"



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':