Naukowcy prześledzili losy ponad tysiąca osób różnej płci, wieku i historii zdrowia psychicznego. Już wcześniejsze badania dowiodły, iż ćwiczenia na świeżym powietrzu służą psychice, jednak właśnie ta analiza pozwoliła ustalić minimalny czas niezbędny do skorzystania z dobrodziejstw natury.
Okazało się, że aby się zrelaksować i wzmocnić poczucie własnej wartości, wystarczy przez pięć minut dziennie w otoczeniu zieleni spacerować, uprawiać ogródek lub jeździć na rowerze. Efekt ten jest jeszcze silniejszy, jeśli w pobliżu znajduje się zbiornik wodny - roślinność w połączeniu z lustrem wody koi naszą psychikę w dwójnasób.
Dobroczynny wpływ natury najwyraźniej widać było wśród młodych i chorych psychicznie osób, niemniej aktywność na świeżym powietrzu służyła wszystkim badanym.
Źródło: Gazeta Wyborcza