Podczas trwającego prawie dobę zabiegu 30-letniemu rolnikowi z Hiszpanii przeszczepiono nie tylko skórę, mięśnie, nerwy i naczynia krwionośne (rys. 5), ale także szczęki, żuchwę, kości tworzące nos i policzki oraz zęby (rys. 3-4) - poinformował w piątek dr Joan Pere Barret ze szpitala Vall d'Hebron.
Pacjent pięć lat temu przypadkowo postrzelił się w twarz. Na skutek obrażeń (rys.1) nie był w stanie mówić, odżywiać się normalnymi potrawami ani samodzielnie oddychać.
Pierwszy kompletny przeszczep twarzy
Trzydziestolatek (jego danych wciąż nie ujawniono) otrzymał kompletną nową twarz zaczynającą się powyżej linii włosów. Po zabiegu widoczna jest zaledwie jedna blizna - biegnąca w poprzek karku i przypominająca zmarszczkę.
Operacja odbyła się 20 marca, jednak poinformowano o niej dopiero teraz, gdy lekarze upewnili się, że zakończyła się powodzeniem. Udział brało w niej w sumie 30 lekarzy różnych specjalności.
- To prawdziwy przełom - tak komentuje sukces Katalończyków dr Thomas Romo kierujący oddziałem chirurgii i rekonstrukcji twarzy w szpitalu Lenox Hill w Nowym Jorku.
Pacjent nie jest jeszcze w stanie mówić, uśmiechać się czy normalnie jeść (przełyka jedynie ślinę). Może jednak już chodzić po swoim pokoju czy oglądać telewizję. - Gdy patrzysz w jego twarz, widzisz normalną osobę - mówi Barret.
Lekarze przewidują, że mężczyzna odzyska zdolność samodzielnego oddychania i spożywania pokarmów w ciągu najbliższego tygodnia.
Przed obecną operacją przeszedł dziewięć zabiegów rekonstrukcji zniszczonej twarzy. Wszystkie zakończyły się porażką i Joan Pere Barret doszedł do wniosku, że jedyną szansą jest przeszczep twarzy od zmarłego dawcy (rys. 2).
Nowa twarz (rys. 6) będzie miała, zdaniem ekspertów, cechy zarówno dawnej twarzy chorego, jak i niektóre pochodzące od dawcy.
Najważniejsze, że zaakceptował ją sam pacjent. - Tydzień po zabiegu na jego prośbę i po konsultacji z psychologiem przynieśliśmy mu lustro. Mężczyzna na widok swojej nowej twarzy zareagował ze spokojem i z zadowoleniem - mówi dr Barret.
Była to jak do tej pory 11. transplantacja twarzy.
Pierwszą osobą na świecie, której przeszczepiono twarz, była 38-letnia Francuzka Isabelle Dinoire. Pionierski zabieg wykonano w Amiens w listopadzie 2005 r. Był to przeszczep częściowy - kobieta ciężko pogryziona przez własnego psa otrzymała nowy nos, wargi i brodę. Próba Francuzów się powiodła, a Isabelle prowadzi dziś normalne życie.
Pod koniec 2008 r. pierwszy przeszczep twarzy w USA przeprowadziła dr Maria Siemionow, Polka pracująca w klinice w Cleveland. Był to do chwili obecnego zabiegu w Barcelonie największy i najbardziej skomplikowany przeszczep w historii. Zespół kierowany przez dr Siemionow przeszczepił swojej pacjentce ok. 80 proc. powierzchni twarzy. Zostawiono jedynie jej własne czoło, górne powieki, dolną wargę i brodę.