Zanim zostaną dopuszczone do użycia, przechodzą rozmaite testy, m.in. ognia, przeciążenia, wytrzymałości na uderzenia, odporności na słoną wodę. Powinny przetrwać przeciążenia dochodzące do 3400 G i trwające do 6,5 milisekund, przez 30 dni znieść ciśnienie panujące na głębokości 6 km, przez pół godziny wytrzymać temperaturę 1100 st. C. Urządzenia zapisujące parametry lotu (prezydencki Tu-154 wyposażony był w dodatkową, trzecią skrzynkę rejestrującą drgania silnika) oraz rozmowy odbywające się w kabinie pilotów ukryte są w izolacji chroniącej przed wysoką temperaturą i zabezpieczone stalową skorupą.
Pierwsze rejestratory wprowadzone do lotnictwa cywilnego pół wieku temu nagrywały dane na zwoje drutu. Potem nośnikiem informacji stała się taśma magnetyczna. Najnowsze rejestratory zamiast taśmy wykorzystują do zapisu danych układy scalone. Czarna skrzynka wbrew nazwie jest zazwyczaj pomarańczowa. Dzięki temu łatwiej znaleźć ją po katastrofie samolotu.
Źródło: Gazeta Wyborcza