http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Tania morfina bez maku? Mak bez morfiny?

ola
2010-03-16, ostatnia aktualizacja 2010-03-16 16:43

Kanadyjskim naukowcom udało się odkryć geny maku lekarskiego odpowiedzialne za produkcję morfiny i kodeiny - donosi "The Guardian".

ZOBACZ TAKŻE
Obecnie morfinę i kodeinę, powszechnie używane w medycynie jako środki przeciwbólowe, przeciwkaszlowe i przeciwbiegunkowe, otrzymuje się głównie w wyniku przetworzenia makowin. Wiążę się to jednak z poważnymi kosztami ekologicznymi, ponieważ uprawa maku wymaga dużych przestrzeni. Może też niekorzystnie wpływać na żyjące w pobliżu zwierzęta (np. w Tasmanii, która jest największym producentem legalnego opium, coraz częściej farmerzy donoszą o przypadkach zwierząt zatrutych makowinami).

Dzięki badaniom naukowców z University of Calgary udało się zidentyfikować konkretne geny odpowiedzialne za produkcję morfiny i kodeiny. Umożliwi to np. produkcję środków przeciwbólowych w laboratoriach biotechnologicznych, z wykorzystaniem specjalnie zaprojektowanych mikroorganizmów zamiast drogich i nieekonomicznych makowin. W podobny sposób wytwarza się już np. syntetyczną insulinę dla cukrzyków.

Co więcej, dzięki usunięciu genu odpowiedzialnego za produkcję morfiny można stworzyć zmodyfikowaną odmianę maku lekarskiego, z którego nie sposób wytworzyć opium. Tak przygotowana odmiana maku ma szansę stać się użytecznym narzędziem w walce z nielegalną produkcją narkotyków.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów

Białoruś oskarża Polskę o finansowanie zamachu stanu

Tak twierdzi reżimowa telewizja Białoruś 1. Powołuje się przy tym na sfałszowaną depeszę polskiego MSZ

Dlaczego wierzę. Do Krzysztofa Vargi

Napisał pan, że wiara jest deską ratunku, ale nabitą gwoździami. Tak, można się na drodze wiary mocno poranić. Ale my, chrześcijanie, wierzymy, że u kresu tej drogi będzie na nas czekać coś wspaniałego