http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Na początku było RNA

aw
2010-03-16, ostatnia aktualizacja 2010-03-16 14:49

W jaki sposób na Ziemi narodziło się życie? Nauka nie może dostarczyć jednoznacznej odpowiedzi, choć rośnie liczba przesłanek sugerujących, że wszystko zaczęło się od RNA. Właśnie przybyła kolejna.

Pierwsze organizmy pojawiły się prawdopodobnie około 3,5 mld lat temu i żadne ślady po nich ani też po procesach, które doprowadziły do ich powstania, nie dotrwały do naszych czasów. Wszelkie wnioski na poparcie teorii abiogenezy (używa się też terminu biogeneza) opierają się na dowodach pośrednich. Chociaż większość naukowców zgadza się, że życie narodziło się z materii nieożywionej, zdania co do tego, jakie czynniki były zaangażowane w ten proces, są wciąż podzielone.

Jak z cząsteczek zrodziło się życie...



Od mniej więcej pół wieku wiadomo, że we wczesnym okresie rozwoju Ziemi warunki sprzyjały powstawaniu wielu związków organicznych, w tym podstawowych cegiełek życia: kwasów nukleinowych i aminokwasów. Dowiodły tego doświadczenia Stanleya Millera. Same substancje organiczne to jednak jeszcze nie życie. Najważniejszym problemem - jakże chętnie podchwytywanym przez zwolenników tzw. inteligentnej kreacji - jest brak dobrego wytłumaczenia procesu, który najprawdopodobniej zapoczątkował ewolucję - samopowielania.

Najbliżej wyjaśnienia, w jaki sposób pierwsze molekuły mogły zacząć tworzyć swoje własne kopie, jest hipoteza tzw. świata RNA.

Kwas rybonukleinowy RNA może kodować informacje tak samo jak DNA. Nie jest jednak równie trwały, przez co dziś w naszych komórkach odgrywa role pośrednie - bierze udział w tłumaczeniu instrukcji tworzenia białek i pełni wiele funkcji regulacyjnych. To właśnie ta ostatnia zdolność zwróciła uwagę naukowców. Fakt, że RNA oprócz niesienia informacji może czasem zachowywać się jak enzym (czyli białko), pozwala zrozumieć, jak prapraorganizmy mogły się powielać w czasach, gdy wyspecjalizowane białka zaangażowane w replikację jeszcze nie istniały. Jedną z najważniejszych "dziur" tej hipotezy było dotąd to, że samoczynne powstanie takich dwufunkcyjnych łańcuchów RNA jest bardzo mało prawdopodobne. Podstawowe cegiełki budujące kwasy nukleinowe, tzw. nukleotydy, mogą się ze sobą łączyć, tworząc dłuższe łańcuchy, jednak spontaniczne powstawanie naprawdę długich nici prawie się nie zdarza. 

Autorzy pracy opublikowanej w "Proceedings of the National Academy of Sciences" zaproponowali elegancki mechanizm wyjaśniający, jak pewne specyficzne związki (np. etydyna) mogą pośredniczyć w tworzeniu długich, dwuniciowych łańcuchów RNA z jego krótszych i jednoniciowych kawałków. Naukowcy z Georgia Institute of Technology w Atlancie dowiedli, że substancje dążące do "wciśnięcia się" między łańcuchy połączone mostkami par nukleotydów bardzo ułatwiają wydłużanie nici kwasów nukleinowych. Dzięki temu procesowi może dojść do wytworzenia dużej ilości przypadkowych, długich nici RNA.

To z kolei zwiększa szansę pojawienia się wśród nich "sensownej" kombinacji.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    28 głosów