Ankieta, w której udział wzięło ponad tysiąc Amerykanów w wieku 25-60 lat, była pierwszym w Stanach Zjednoczonych badaniem szukającym związków między przynależnością do danej grupy etnicznej a zwyczajami związanymi ze snem.
Najbardziej pobożni okazali się Afroamerykanie - aż 71 proc. z nich modliło się przed pójściem spać. Również w tej grupie najwięcej osób oglądało telewizję na mniej niż godzinę przed snem - przyznało się do tego aż trzy czwarte Afroamerykanów.
Dzierżą oni również palmę pierwszeństwa w kwestii wieczornych momentów uniesienia. Do uprawiania seksu co wieczór przyznało się aż 10 proc. Afroamerykanów i tyle samo Latynosów, 4 proc. białych Amerykanów i 1 proc. Azjatów.
Azjaci sypiali za to najlepiej. Tylko 5 proc. z nich przyznało się do używania środków nasennych, podczas gdy do tego typu pomocy uciekało się 8 proc. Latynosów, 9 proc. Afroamerykanów i 13 proc. białych.
Najwięcej kłopotów ze snem mieli Latynosi. 38 proc. z nich nie mogło zasnąć, myśląc o problemach finansowych lub osobistych. Zamiast spać, o kłopotach rozmyślało też 33 proc. Afroamerykanów oraz 25 proc. białych i Azjatów.
Biali byli z kolei grupą najczęściej sypiającą ze zwierzętami. Aż 14 proc. z nich przyznało, że zapraszają swojego pupila do łóżka, podczas gdy podobnie postępowało zaledwie 2 proc. respondentów z pozostałych grup.
Wspólną bolączką różnych grup było zmęczenie niepozwalające się cieszyć małym sam na sam z partnerem. Około 24 proc. badanych we wszystkich grupach przyznało, iż zdarza się im być zbyt zmęczonym, aby wieczorem uprawiać seks.
Przed uprawianiem seksu badanych mogła też powstrzymywać obecność dzieci. Sypialnię z pociechami dzieliło 8 proc. białych Amerykanów, 15 proc. Afroamerykanów, 22 proc. Latynosów i 28 proc. Azjatów.
Źródło: Gazeta Wyborcza